chociaż rogal tobą gardzę,
chociaż mógłbyś zginąć marnie,
nie powracać tutaj nigdy,
zniknąć jak w sianie igły,
stracić wzrok swój wysłużony,
dostać kiły, bólu wątroby,
spaść z konia, stracić nogę,
złamać rękę, podrzeć spodnie,
zgolić brew swoją jedyną,
nie spać nigdy więcej z dziewczyną,
w dzień urodzin twych kolejnych,
liczę na duże donejty.
HB
