A co jakby ona chciala a jemu by sie odwidzialo i by zostala sama z dzieckiem?
Ona nosi dziecko jej powinno byc decydujace zdanie, jak ojcem płodu ma dobre relacje to uzgodnią wspólnie.
Płód do któregoś tygodnia nerwów nawet rozwiniętych nie ma, co z tego że nowe życie? Obejrzyj na youtube stand-up carlina o aborcji, Ciebie też widze interesuje to "życie" od poczęcia do 9 miesiaca, potem o opiece nad noworodkiem, pomocy finansowej i jakości życia tego dziecka nie wspomnisz ani słowem. To nie jest nowy człowiek to jest płód, człowiek jest w spisie ludnosci, ma pesel, nazywa się a co najważniejsze MA DATĘ URODZENIA.
Ma prawo do życia? nie, ma możliwośc życia która powinna zależeć od kilku czynnikow.
Pierdolisz jak pojebany, jesli dla Ciebie szczyt debilizmu i bezmyslnosc to, to że 17 latka WIEDZAC ŻE JEJ DZIECKO BEDZIE MIAŁO CHUJOWE ŻYCIE BO ONA NIE MA KASY I CZASU NA DZIECKO JE USUWA TO

pozdro i jebane gratulacje Ci składam skoro myslisz że lepiej by było jakby ona to dziecko zachowała chodzac do liceum. Ciekawe jakby Ci sie spędziło dziecinstwo z matką ucząca sie do matury chociazby.
Kurwa to skoro wie jakie moga byc tego konsekwencje tak ciezko sie zabezpieczyc ? Jesli kazde by sie pilnowal nie bylo by teraz tego tematu i nie rozmawialibysmy w ogole o nim , mowisz ze Plod okej , z tego plodu bedzie kiedys dziecko takie samo jakim Ty kiedys byles , i kiedys dorosnie. A to jakie warunki ma do zycia to zupelnie inna sprawa tymbardziej powinno sie uwazac co sie robi -.-