Quote (michalk @ Thu, Sep 3 2009, 02:40pm)
Własnie w 4dni walnalem "Malowanego człowieka" Bretta -dwa tomy moze niekoniecznie mega ambitnej ale oryginalnej i pochłaniającej lektury, z niecierpliwością czekam na kolejne części cyklu
Pratchett- przeczytalem prawie wszystie, jedne są lepsze inne gorsze, najmilej wspominam:
-Kolor magii i blask fantastyczny
-Muzyka duszy
-Pomniejsze bóstwa
-Piramidy
-Ruchome obrazki
-Zbrojni i "Straż, Straż!(czy jakoś tak)"
Sapkowski- oczywiście klasyka ale nad sagę o wiedźminie przedkładam niektóre świetne opowiadania, jak "złoty smok"
"Mroczna wieża" Kinga- Może niekoniecznie pasuje do gatunku fantasy ale jest zupełnie inna niż reszta jego książek- 7tomów naprawdę zajebistej opowieści o Rewolwerowcu
no Mroczna Wieza klasyka, mysle ze spokojnie pod fantasy podchodzi =]
a Zloty Smok faktycznie dobry, jeszcze bodajze "Mniejsze zlo"? Kilka naprawde super, ale ciezko je porownywac z saga liczaca xxxx stron wiecej