Albo nie robić tyle kaszojadow 👀😋
Fajnie, że mam tyle różnych dzieciaków kuzynów.
Nie jestem jakimś skąpcem, żeby 200zl na prezent dla kaszojada robiło mi jakąś większą różnice.
Przykładowo kupuje sobie jeansy polskiej małej firmy za 120zl i nie potrzebuje droższych, markowych, zagranicznych.
I budżet się spina.
Kwestia podejścia do życia drogi misiu.
Ludzie sami sobie robią problem wydając kupę kasy i przyzwyczajając się do rozrzutnego stylu życia.