Sympatycznie oglądało się dzisiaj spotkanie Śląska z Piastem. Sympatycznie, bo najpierw zobaczyliśmy dziurawą siatkę, potem statystycy odnotowali historyczne wejście na boisko Dawida Janczyka, a reszta upłynęła pod znakiem Flavio Paixao. Facet ostatnio jest w takim gazie, że jeszcze moment i jak jego brat Marco, powie, że jest najlepszy na świecie. Po tym jak ostatnio przyznał, że jego idolem z dzieciństwa jest rok młodszy Cristiano Ronaldo chyba nic już nas nie zdziwi.
:DDDDDDDDDDD