wlasnie rozegralem zajebista gre. gowno ahri przyszlo do mnie na mida, zlasthitowalo 4 creepy w 4 minuty (ja urwalem reszte). cala gre prułem go od karalucha ktory wpierdala cebule jak jablka i duzo gorzej, ale dostalbym pewnie 50% gdybym wszystko napisal..
smietnik zrobil 0-5, wiec postanowilem skupic sie na feederce do podobnego wyniku po czym ruszylem pchac towery i wygralem gre.
jeszcze gral z 3 kolegami, wiec flejm wskoczyl na wyzszy poziom
przeciwny team trzymal moja strone + smieli sie bardzo ze polskie scierwo po 20 minutach przebywania ze mna w grze nauczylo porozumiewac sie plynnie po angielsku i osiagnelo zyciowy wynik 2 minionow/minute pod koniec gry
