Ja nie bardzo przepada za turniejami, trzeba ich grać masę, żeby cokolwiek ugrać, zwłaszcza tych z niskim wpisowym albo darmowych, gdzie field to kilka-kilkanaście tysięcy graczy. Szczęście odgrywa tu tak olbrzymią rolę, że możesz codziennie grać xx turniejów i w pół roku nie zobaczyć final table. Jak już sobie gram to for fun, a nuż coś pyknie.
Teraz na moim poker roomie wbijam powoli statusy i na chwilę obecną mam dostep do jakiś tam turniejów z pulą chyba 200$, chyba są codziennie. Będę chyba wrzucał zawsze AI z any2, jak mi w końcu siądzie i się nabuduję to będę kontynuował normalnie, bo napinać mi się nie chce, strata czasu i energii. Wolę cash.
Teraz od środy mam kilka dni wolnego to zamierzam trochę pogrindować, może uda się wejść na wyższy limit, bo roll powoli zbliża się do pułapu, w którym będę mógł sobie na to pozwolić.
Powodzenia przy stolikach!
This post was edited by Grigo on May 12 2014 02:51pm