Też miałem ochotę na jogurt pitny, truskawkowy, to wszystkie jogurty były wkupione w biedronce, którą mam pod samym nosem. Zostały tylko te naturalne i z jebaną żurawiną. :cry:
A do innego sklepu nie chciało już mi się zachodzić po sam jogurt. Smacznego!
Dzięki :+) skoczę sobie chyba po następny, lubię w chuj jogurty.