Quote (LukaszPL @ 25 May 2012 13:25)
Tu akurat się mylisz bo też używali artylerii do ostrzeliwania formacji pancernych ;p Tu akurat mi się podoba to, że jak wpadniecie na siebie to obaj giniecie, bo jakoś nie wyobrażam sobie kolizji w powietrzu która by się skończyła dla 1 śmiercią a dla drugiego utratą 10% hp :/
W wiekszosci rpzypadkow artyleria sluzyla do ostrzeliwywania budynkow i fortyfikacji.
A ja sobie nie wyobrazam jak czolg moze dostac trzy strzaly pociskiem kalibru 155 mm i wciaz zyc, jego zaloga wciaz moze bez problemu pracowac i czolg jest w pelni skuteczny. Nie wyobrazam sobie jak mozna w czolgu stracic gasienice, ktore magicznie same naprawiaja sie po kilku sekundach, albo jak ozywiasz martwego czlonka zalogi za pomoca apteczki. Albo jak zywy dowodca czolgu moze byc jednoczesie dowodca, emchanikiem, keirowca, dzialonowym, celowniczym i radiooperatorem bo reszta zalogi jest martwa.
Albo diziemy w full arcade, albo w full symulacje, nie powinno sie mieszac tego na tyle, zeby balans byl chujowy.
Albo to zmienia, albo niech zrobia tak, ze zderzenie sie dwoch samolotow bedzie ekstremalnie trudne i bedzie sie zdarzalo powiedzmy raz na 5-10 gier. Oczywko mowie o sytuacjach, gdzie tylko jeden samolot chce uderzyc w drugi.