Quote (Over_You @ 16 May 2014 14:15)
No i Messi niby juz z nowym kontraktem. Jak informuja rozgarnieci ludzie z twittera to jego 8 podwyzka. Nadal uwazasz ze robi to samo co CR? Czy jednak przyznasz mi racje ze moze jednak jego przywiazanie do Barcy kosztuje co roku wiecej?
Jaka rację? pisałeś o tym jak to stary Messiego jest pazerny i lata po biurach CN... ja Ci odpisałem, że jest raczej ciut inaczej i to z inicjatywy klubu wychodzą te ciągłe podwyżki
Wystarczy poczytać wypowiedzi ludzi z poprzedniego zarządu i aktualnego, czy nawet Cruyffa. Wszyscy jakoś zgodnie mówią odnośnie kontraktów Messiego, a jak wiadomo raczej nie pałają do siebie miłością... dziwne
dla mnie podwyżki co sezon są śmieszne, ale to jest raczej wina zarządu, który sam nakręca tą spirale
Nie widzę, też sensu w szydzeniu "przywiazanie do Barcy kosztuje co roku wiecej", bo jakby Don Floro co roku oferował podwyżkę kontraktu Krysi to jakoś nie wierzę, żeby on je odrzucał. No chyba, że wierzymy, iż Krysia jest tak przywiązany, że najchętniej grałby za darmo... No chyba, że będzie smutny
Quote (Over_You @ 17 May 2014 10:51)
W redakcji weszło trwają gorączkowe przygotowania do najważniejszego dnia w roku. Przymocowana do kija od szczotki flaga Katalonii, Senyera, znów dumnie powiewa na balkonie, choć jeszcze 2 tygodnie wcześniej leżała wciśnięta w zatęchły kąt komunalnego śmietnika. Nad 32-calowym telewizorem, nastrojonym już na Canal Plus Sport, mieni się ołtarz poświęcony Leo Messiemu, przyozdobiony proporcami blau-grany i plakatami argentyńskiego nr 10 z czasopisma GIGA Sport. Ze ścian dumnie spoglądają na zebranych portrety Pepa Guardioli i odchodzącego na emeryturę Carlesa Puyola. Członkowie redakcji ze stosowną czcią nakładają na siebie bordowo-granatowe stroje, wcześniej starannie wyprasowane przez mamy (w przypadku młodszych redaktorów) lub (rzadziej) żony. Dziennikarze przy tym w niewybredny sposób pokpiwają sobie z jedynego członka redakcji, który nie uległ szałowi dnia dzisiejszego i z plecakiem udaje się w samotną podróż do Poddębic, gdzie tamtejszy Ner podejmuje w szlagierowym pojedynku IV ligi "rodowity klub Łodzi". Sami zaś przeprowadzają trening wokalny, wznosząc okrzyki na cześć wolnej Katalonii i ucząc się na pamięć katalońskich odpowiedników słów takich jak "faul" i rzut karny". Czy jednak wesoły i zarazem podniosły nastrój nie przerodzi się w wieczorną stypę, a Senyera nie posmakuje znów specyficznych uroków osiedlowego kontenera?
susz jak ja pierdole
Quote (Pozer @ 17 May 2014 11:37)
Gdyby nie twoj poprzedni post, nie wiedzialbym ze dzis w ogole graja

Przecież w tym poście nie ma nic odnośnie AM. Fail z Twojej strony właśnie pokazał, że śledzisz ligę hiszpańską z wypiekami na twarzy
This post was edited by SleepNowInThe Fire on May 17 2014 06:39am