Wczoraj plan zrealizowany. Ale było ciężko... kilka dni przerwy + na start bieganie pod górę, co trochę dało mi w kość i pod koniec treningu było niewesoło, ale dobiegłem
Dziś przerwa i jutro znowu!
Zapowiadają ocieplenie, ew. przelotne deszcze. Lubię to!