Quote (Rafalek @ 10 Aug 2010 23:10)
Będąc w Anglii kładłbym lachę na wymowę, z czasem przyszłoby i to.
zalezy w jakim jestes wieku.
mieszkam sam w uk i widze tutaj ludzi po 30-stce ktorzy sa tutaj juz kilka lat, angielski ni cholery a wymowa to szkoda gadac.
nie kladz lachy bo jezyk to podstawa tutaj.
Quote (Prezes @ 10 Aug 2010 23:07)
nie, nie wstydze sie coś Ty ;) i angielski lubie. uczylem sie przez czas technikum i byly tego owoce ale co z tego jak teraz skonczylem szkole i na chuj mi sie on przyda

chyba że miałbym okazje wyjebać np do uk to szlifowałbym moj angielski.
hmm a miales juz jakies konwersacje z takim anglikiem/szkotem/irlandczykiem/etc?
bo wiesz, co innego taka rozmowa miedzy polakami/nauczycielem a prawdziwym anglikiem.
z tego co sie przynajmniej orientuje jak moja chrzestna opowiadala jak po swoich szkolach skonczonych miala angielski perfect a z rozmowa juz bylo krucho.
proponowalbym zastanowienie sie nad wyjazdem, nawet samemu do anglii/szkocji/irlandii.
obecnie sam mieszkam w szkocji ze starymi od 4 lat.
moglbys zaczac od czegos prostego by podszlifowac swoj angielski i dopiero potem popatrzec na inne oferty wymagajace dobrego jezyka.
minus w tym jest, ze to wszystko kosztuje, szczegolnie jesli lecisz do anglii, do londynu.
plus w tym taki, i to o tyle duzy, ze masz szanse na doksztalcenie sie (nie szkolne), masz z tego nauke zycia i prawdopodobnie sukces w pracy i kto wie moze nawet zostaniesz i sie tobie powiedzie.
wszystko zalezy od tego jaki jestes, wies tutaj nic nie zdziala, oczywiscie nie zebym cos do polskiej wsi mial bron boze

po prostu chodzi mi tutaj o ogary
