Ja zawsze biegalem na samopoczucie (zmeczenie, temperatura ciala, spocenie, endorfiny, dystans i czas).
Jedno ma zwiazek z drugim, ja zawsze staram sie trzymac zamierzonego tętna chyba że biegne na rekord, wtedy liczy sie tylko tempo :thumbsup:
mam zegarek za dwa i pół koła do szpanowania
Ja dziś będę testował pas na klatę ponoć lepiej jak z nadgarstka zobaczymy na dzisiejszym easy
