Quote (wilq1 @ Dec 4 2012 02:08pm)
to w takim razie obstawiam na olej.
kurwa co do komarkow mam dwa, komar i kadek. stare dziadki. kadeta kupilem rrozjebanego i nie chce mi sie go zrobic. z Moja Krulewna robilem takie przejażdżki ja komarem ona skuterem. i podczas jednej wycieczki zlapal perełke i nie chce za chuja od tamtego czasu wkręcic na na obroty. nie wiem co jest, nie chce mi sie grzebac, pizga w garazu w chuj, wymienie chyba pierscienie i zobaczymy, bo kilka razy nim podworko odsniezalem i obawiam sie ze sie poddal po prostu :D. lekko nie mial, wazne 140 kg a on ma 1,5km :D.
Jeśli tak o stracił moc to obstawiam cewkę zapłonową.
Jeśli byłyby to pierścienie to imo na zimnym jeszcze jako tako by to chodziło a po zagrzaniu traiciłby moc/gasł by.
Jest jeszcze opcja, że to kondensator ale wtedy przerywałby ciągle i w chuj nierówno chodził^
Kurwa ja miałem 4 romety (w tym jednego 3 biegowego, prawdziwy czarny kruk), komarka 3 z przednimi widełkami z rometa a tylnym zawieszeniem ws'ki ^ No i SHL'ke 175. I kurwa sprzedałem to wszystko jaki ja byłem głupi