Quote (Ezraaa @ 21 Apr 2016 20:40)
Po pierwsze, to pracował w momencie, gdy były naliczane alimenty, więc definitywnitywnie miał realne ku temu możliwości, a o ile dobrze wiem z opowiadań koleżanek, to kwotę ustala się za porozumieniem stron, lub sądowo, a idąc tym tokiem rozumowania - zdecydował się płacić określoną kwotę, lub sąd nakazał mu tyle płacić.
Po drugie, to już pomijając aspekt prawny - jakim trzeba być bezwartościowym człowiekiem, żeby unikać finansowania swojego dzieciaka? Gdyby to był Twój ojciec, pewnie byś go tak nie bronił... albo chuj wie... jako zwolennik aborcji, islamizacji i entuzjasta PO pewnie broniłbyś razem z ojcem demokrację i napluł matce w twarz.
Nie czytałeś tego co wcześniej napisałem, nie? bo musze napisać po raz kolejny to samo.
Ilu ojców w Polsce stać by było aby płacić 3tys czy 2,1tys alimentów? 50%?
czy to oznacza że druga połowa Polaków jest "bezwartościowym człowiekiem"?
Czy tylko po prostu nie lubisz Kijowskiego i na siłe szukasz desperacko każdej rzeczy żeby go upieprzyć?
Wiem że to ostatnie.
Miał najpierw realne możliwości płacić 3k alimentów bo miał dobrą prace. Dobrą prace czasami jednak jest ciężko utrzymać.
Jesteś sobie takim kierownikiem a na przykład dyrektor jest dupa i zwala na ciebie wszystkie swoje porażki i idziesz na odstrzał jako winny wszystkiemu. ot pierwszy z brzegu przykład.
Albo nie jesteś wystarczającym skur*ysynem aby zastraszyć pracowników aby zapieprzali po 12h dziennie więc wymieniają Cie na gorszego skur*wysyna bez żadnych zahamowań.
Gdyby to był mój ojciec i by mógł płacić tylko 1500 a nie 3000 to bym go zrozumiał.
nie jestem zwolennikiem aborcji ale widze różnice między 10komórkowym dwugodzinnym zarodkiem a prawdziwym człowiekiem.
Ty tej różnicy zapewne nie widzisz, dla Ciebie każda sperma połączona z wydzieliną z cipy jest już święta.
Masz do tego prawo, ale nie narzucaj innym na siłę swoich poglądów i swojej wiary, ok??
Quote (Zarazciezabije @ 21 Apr 2016 15:36)
Ogarnijcie tego analfistinga:
Mowa o INFORMATYKU.
Mowa o SĘDZIOWANIU.
#JestemRzetelnyJakTVN
Majonez napisał że "poniewaz to sa pieniadze panstwowe, wiec sobie nie zaluja" więc twoim zdaniem żałują forsy na sędziów a na informatyków, nawet tych najmniej zdolnych, jest "hulaj dusza wydajemy w ch*j bo to państwowe"? Przecież to się nie trzyma kupy co piszecie i na to zwracam uwage.
Rozumiem że prezes czy "zasłużony" działacz w PZPN zarabia grupe dziesiątki tysięcy, ale zwykly pracownicy ogromnych kokosów nie zarabiają.
This post was edited by Ironfister on Apr 21 2016 01:12pm