Wychodzi dziewczyna z dyskoteki, idzie ciemną uliczką i zachciało jej się palić. Wyciąga papierosa, ale nie ma ognia. W mroku dostrzega sylwetki 2 mężczyzn, podchodzi i pyta:
- Panowie, przypalicie mi papierosa?
- Dobra, ale najpierw zrobisz nam loda.
Dziewczyna nie dała się 2 razy prosić, skończyła, podnosi się, mężczyzna wyciąga zapalniczkę, zapala i zrobiło się jaśniej.
Dziewczyna: - Tato?!?!
- Marysia?!?! Ty palisz?!?!
Żołnierze przychodzą do kościoła na spowiedz. wchodzi pierwszy żołnierz i mówi:
-Prosze księdza, zgwałciłem muche.
-No drogie dziecko, Bóg Ci to wybaczy.
Za chwile wchodzi następny żołnierz i mówi:
-Ojcze, zgwałciłem muche.
-Bóg Ci to wybaczy.
Sytuacja powtarza się parę razy. Wchodzi ostatni z żołnierzy i mówi:
-Proszę księdza...
-Tak wiem, zgwałciłeś muchę. Wybaczam Ci to.
-Nie Ojcze. To ja jestem mucha.