Quote (Piotrus @ 7 Apr 2012 21:19)
Gram sobie od kilku dni i niestety jestem teraz na etapie pewnej irytacji...
T I - III było wszystko ok, najsilniejsi byli 1-2 T wyżej, ale od T IV bardzo często trafiam do gier gdzie grają po 3-4 T VIII albo nieraz IX... gdzie ja takiemu nawet gąsienicy nie rozwalę T-28 z najlepszym działem... KW ma problem z nimi, a co dopiero ja... przez co cała dobra zabawa (początki na niskich T) się popsuła, bo mam zerowe szanse na zadanie obrażeń, a skautować też nie mogę, bo są szybsze ode mnie czołgi...
Chyba, że ktoś ma sposób na granie z +/- 1-2T
Nic na to nie poradzisz. Dopiero w okolicach siodmego tieru gra robi sie w miare przyjemna. Ten wczesniejszy grind trzeba niestety przebolec.