Quote (Atanok @ May 13 2013 04:24pm)
Kazdy ma swoj gust. A ty jakie anime stawiasz na wysokiej pozycji?
Legend of the Galactic Heroes - bo ma fantastycznie dopracowane postacie pierwszoplanowe (Lelouch to chamska kalka z Reinharda, niemalże plagiat), niesamowicie rozbudowaną, spójną fabułę, gdzie wszystko ma swój sens i przyczynę, wszystko narasta w sposób liniowy (nie ma nagłych przeskoków), a obydwie strony mają swoje racje. Do tego rewelacyjnie wkomponowana muzyka klasyczna i chyba najlepsze jakie widziałem w jakimkolwiek M&A dialogi.
Monster - bo Urasawa tworzy mangi praktycznie gotowe do ekranizacji (praktycznie są od razu "wyreżyserowane"), poza tym doskonałe postacie drugoplanowe (większość obsady mogłaby spokojnie pełnić rolę głównego bohatera w jakiejś oddzielnej serii), najlepszy antagonista, jakiego widziałem nie tylko w M&A (!) i ciągnąca się przez całą serię dwuznaczność i konieczność własnej interpretacji
Cowboy Bebop - za genialny soundtrack, niesamowitą chemię między postaciami i niezapomnianą końcówkę
Mononoke - bo wykorzystuje w 100% to, że nie jest filmem live-action tylko anime
Gurren Lagann - bo, poza byle jakim wątkiem politycznym, jest shounenem "totalnym" z anty-villainami, "realistyczną" końcówką i jedynym w swoim rodzaju "powerem"
Lubię i cenię jeszcze wiele innych serii, ale tylko ww jestem gotów porównywać z czołówką filmową