Bylem dzis o 00:01 na Kobiecie z Tatuazem w Atlanticu. Nie bedzie spoilera, bo dopiero wrocilem do domu i ide nyny. :<
Stwierdzam, ze nie warto bylo zarywac nocki, aby wyjsc z kina o 3! (Tak, film trwa prawie 3h!)
Dodam, ze koncowka spodobala mi sie najbardziej. ;]