Quote (bustersss @ 27 Oct 2012 18:31)
Nie ma to znaczenia. On zglaszajac szkode musi dokladnie opisac co sie stalo a tez musisz wyslac jakies dokumenty.
Czy jest przerysowany czy jest rozjebane cale auto i tak zabiora ci 10% znizek. Co to dla Ciebie za roznica? Nie zachowuj sie jak pies ogrodnika bo to ewidentnie Twoja wina. Ty w niego wjechales nie on w Ciebie.
Byli jacys swiadkowie? On ma oswiadczenie z Twoim podpisem wiec dokladny opis nie ma zadnego znaczenia. Najwyzej cie beda pytac o dodatkowe informacje. Jesli nawet zmienisz zdanie, a tu odmowi wyplaty to koles jak bedzie kumaty da sprawe do sadu i na pewno wygra
No rozumiem, a jak na oswiadczeniu byla rozrysowana mapka sytuacyjna na ktorej narysowane jest zwezenie, samochod jadacy naprzeciwko , ja pod skosem na skraju i on jako blokujacy mi mozliwosc cofniecia ?? Nie chodzi o kase tylko o to ze uszkoden akurat on praktycznie nie mial a w takich sytuacjach powinien zostawic miejsce a nie pchac sie na chama, pewnie myslal ze ja wymsuze na tym z przodu pierszenstwo a on sie podepnie, a w tym miejscu mamy wypadki raz w tygodniu ...
k koniec tematu dla mnie, już wiem mniej więcej wszystko
Quote (trz @ 27 Oct 2012 19:07)
Podpisałeś że jesteś winny wiec gdybanie nic nie zmieni. Trzeba było wezwać policje to oni zapewne by utwierdzili cie w przekonaniu, że jesteś winny + dostałbyś mandat
Raczej obydwaj bysmy dostali mandat ... + opierdol ze do czegos takeigo wzywamy, dzwonilismy ale powiedzieli ze za 1.5 h beda
Quote (trz @ 27 Oct 2012 19:14)
Jeśli nie czujesz sie winny to po co podpisałeś oświadczenie?
Proszę Cię edytuj posty,
Po pierwsze szok , po drugie ja byłem sam vs 5 osób w tamtej osobówce z rozdartymi ryjami ( nie, nie jestem supermanem jak wszyscy na tym forum )
This post was edited by Alyx on Oct 27 2012 11:17am