Quote (RoGh @ 4 Jan 2012 20:24)
Przypatrzylem sie wreszcie dokladnie premierom filmow w 2012 i robi to wrazenie, nie pamietam, zeby kiedykolwiek bylo tyle glosnych tytulow. Oczywiscie czesc z nich to czysta komercha i prosta rozrywka, ale jezeli bedzie dobrze zrobiona, to na pewno nie bede narzekal, patrz Avengers, MiB 3 czy nowy Spider-Man.
A przeciez rok zaczalem Sherlockiem i Chciwoscia, zakoncze go Hobbitem, po drodze jeszcze nowy Batman, nowy Polanski, nowy Bond, lada chwila rimejk Dziewczyny z Tatuazem, nowy film Clooneya, biografie Zelaznej Margaret i J.Edgara, wow.
Do tego Prometeusz, ale to akurat nie moj klimat i takie serie jak Underworld czy Bourne ( chociaz akurat to pierwsze juz mnie nie kreci, a to drugie bez Damona ). Tak czy siak swietny rok sie szykuje, mam nadzieje, ze kino mniej mainstreamowe tez bedzie dobre.
Z polskich produkcji" Roze" juz widzialem i moc jest z nia oczywiscie, jak we wszystkich filmach Smarzowskiego, a "W ciemnosci" zaraz wychodzi, mam nadzieje, ze jest tak dobre jak mowia.
Do tego licze na to, ze "Big Love" bedzie niezle, a to dlatego, ze glowna role gra tam bardzo fajna aktoreczka ( Aleksandra Hamkało ), wiec jezeli film odniesie sukces, to i ona bedzie czesciej na srebrnym ekranie, czego sobie i wam zycze ;p Po Sztosie 2 wiele sie nie spodziewam, jak widze Pazure w jakims nowym filmie, to od razu mysle "Weekend" ( tak wiem, ze on tam nie gral, a byl rezyserem ) i od razu zbiera mi sie na wymioty, a i rezyser Olaf po kilku fajnych filmach popelnil taki koszmar jak "Zloty Srodek", wiec odgrzewany sztosowy kotlet moze okazac sie niestrawny.
jak mogles zapomniec o nowym filmie tarantino?
imo to bedzie film roku.