Quote (PQA @ 16 Apr 2016 14:35)
A czemu jak kurs Euro wzrósł do 4.47 w styczniu, to Analguwnery mówiły, że PiS tak rządzi, że złotówka nic nie będzie zaraz warta, natomiast jak 1 kwietnia spadł kurs do 4.23, to takie jegomoście nic nie mówią? :CRY:
Analogicznie z dolarem, 3.70 1 kwietnia, a wynosił już 4.13 nawet.
Czy to działa tak, że jak coś złego się dzieje to wina PiSu, a jak coś dobrego się dzieje to zasługa wszystkich innych?
Aha, i zanim guwner któryś powie, że to nie jest zasługa PiSu, że złotówka jest silniejsza, co jest prawdą, to w takim wypadku też prawdą jest, że to nie jest 'wina' PiSu, że złotówka w styczniu była słabsza. Hehehe.
No ale logika działa tylko połowicznie u niektórych.
Wytłumacze Ci to.
Jak zabiore Ci po cichu 100 złotych to będzie to moja wina że jestes o 100zł biedniejszy - to moja wina bo gdyby nie ja tą stówe byś miał.
Ale jeśli nastepnego dnia znajdziesz 100zł na ulicy to NIE moja zasługa że tą stówe znalazłeś.
Kumash?
Innymi słowy nie jest tak że dobrobyt zależy wyłącznie od Pisu, ale też nie jest tak że działania Pisu nie mają wpływu. Jest wiele składowych tego że jesteśmy bogaci lub biedni.
Oczywiście że na razie nie jest jeszcze najgorzej. Polska gospodarka rozpędzona za poprzednich rządów nie wyhamuje tak od razu a jesteśmy dopiero w połowie wprowadzania systemu autorytarnego i w każdej chwili z tej drogi możemy zejść.
Tym niemniej działania PiS (z wyjątkiem może programu 500+) trzeba okreslić jako mające jednoznacznie negatywny wpływ.