Quote (Mentalista @ Oct 26 2012 11:14pm)
Wolnossące diesle są akurat niezniszczalne

Szczególnie te z ery mesia W123/W124.
Chociaż te nowsze SDI z VW też są nie do zajebania

muły, ale zrobisz tyle km ile żadnym innym autem
Quote (wilq1 @ Oct 26 2012 11:18pm)
Moje 2.0 z toyoty cyka jak zegarek trzeba przyznać. Toyota niby samochody bez duszy ale niesamowicie wdzięczne auta i nie zawodne. Odpala na strzał nawet w zimę, ale ostatnio po wymianie uszczelki pod głowicą po zimnej nocy chwile po odpaleniu ma niższe deko obroty, zauważyłem też że poci się przy jednej świecy żarowej i nie wiem czy coś z garem czy ze świeca. Mechanik zjebał sprawę konkretnie, przed naprawą silnik czysty jak apteka a teraz....
btw mój kolega śmiga taka polówka, do wyprzedzania wyłącza klime :D.
e2. Carina II.
mieliśmy kiedyś Carine II, ale miała 1,6 115KM cudne auto
a teraz na podwórku stoi cacuszko którego nie dam sprzedać
Carine E, 1,6 105KM, w realnym przebiegu 160tyś km
18 lat, lekkie ognisko korozji przy drzwiach z prawej strony
lekka wgniotka z 5 lat temu była, szkoda że dziadek mój tym jeździ...
This post was edited by AlCapoone on Oct 26 2012 04:24pm