Quote (slzcik @ 3 Feb 2015 01:38)
Nie poznałem jeszcze żyda który by na pierwszym miejscu przekładał co innego niż żydowskie interesy. Miłość do kraju w którym mieszka nigdy nie była ponad tym. Bynajmniej nie trafiłem nigdy na żyda, który przekłada polski patriotyzm ponad interesy żydowskiej niestety. Mówię o czynach.
Również ze świecą szukać polaka, który by przedkładał interes polski lub polaków nad swój własny, indywidualny.
Moim zdaniem naród potrafiący skupić się na interesie narodowym a nie własnym to chyba coś pożądanego.
Będąc (do '48) bezpaństwowcami, chcącymi zachować tożsamość jak Polacy na obczyźnie, naturalnie brali pod uwagę interes swojego narodu, zamiast skupiać się na interesie Austrii, Włoch, Polski, Niemiec czy Francji w których akurat przyszło im żyć.
Zauważ, że cyganie też są bezpaństwowcami, ale to przy żydach głupi indianie, niezdolni do tworzenia państwowości, z których więcej brudu, kradzieży i rozboju, niż pożytku. Znajdź mi uczciwie pracującego cygana.
A żyd? Geszeft otworzy, pieniądz pożyczy, buta naprawi i szybciej się powiesi niż pójdzie żebrać. Nie narobi tłumu brudnych dzieci bez szkoły, tylko kilka, które szybko nauczą się czytać i liczyć. Taki tymczasowy obywatel chyba wypada lepiej na tle cygana.