d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Poszukuje E-zazdrosci I E-nienawisci
Prev13456710Next
Closed New Topic New Poll
Banned
Posts: 4,880
Joined: Dec 20 2006
Gold: 20.00
Nov 28 2009 03:09pm
Quote (MuFfaS @ Oct 6 2009 04:35pm)
E: To nie jest pizza tylko lasagne!

http://img522.imageshack.us/img522/781/20091006195.jpg

wlasnie kawalek zjadlem :evil:

gdyby ktos chcial przepis to pozwolilem sobie go napisac:


skladniki:

mieso mielone (okolo 60dag)
cebula (ze 3-4 glowki w zaleznosci od wielkosci) pokroic w kostke albo plasterki, jak komu wygodniej
sos do spaghetti (najlepszy lowicza imo - 1 duzy sloik, ewentualnie 1 maly, w zaleznosci jak duza masz blache)
makaron do lasagne (najlepiej lubella, 1 opakowanie spokojnie starczy)
ser zolty (okolo 60dag moze byc gouda) w kawalku, zetrzec na tarce
pomidory (2-3 szt, w zaleznosci od wielkosci blachy) pokroic w plasterki, jak sie komus chce to zdrapac skore, nie bedzie sie przyklejac do ryja
papryka ( 1-1.5 szt) pokroic w kostke
sloiczek koncentratu pomidorowego
przyprawy: oregano, bazylia, ewentualnie jakas gotowa przyprawa do pizzy czy cos w tym stylu (ja mam taka zajebista, ale to mi sasiad z wloch przywiozl w zwyklej torebce bez zadnej naklejki wiec nawet nie wiem co w niej jest)

ofc mozna dodac jeszcze inne skladniki wedle uznania

sposob przygotowania:

1: mieso mielone podsmazyc na patelni rozpierdalajac caly czas jakims mieszadlem (najlepiej jakims drewnianym zeby teflonu nie rozjebac) tak z 5-6 minut na sporym gazie, mozna podlac troche oleju zeby sie nie zjaralo
2: jak mieso juz zmieni kolor na taki szaro sraczkowaty, to dodac cebule i papryke (zostawic troche cebuli zeby na samym koncu posypac po wierzchu) i smazyc az cebula sie zeszkli
3: wlac sos(sosy) dobrze wymieszac na patelni i potrzymac jeszcze ze 2 minuty na gazie (i tak sie pozniej upiecze)
4: wysmarowac blache jakims tłuszczem (najlepiej maslo, nie polecam tranu z nua cuz zarcie moze byc pozniej niezjadliwe)
5: koncentrat pomidorowy wymiezszac z woda (1/4 szklanki koncentratu + 1/2 szklanki wody czyli proporcje 2:1) mozna dodac jeszcze jakies przyprawy co ja zawsze robie
6: wylac przygotowany w pkcie 5 roztwor na blache (tak zeby calosc blachy byla pokryta)
7: wylozyc 1 warstwe makaronu (jako ze bedziemy robili ja w piecu to nie trzeba go wczesniej gotowac) najlepiej tak, zeby makaron nie nakladal sie na siebie (bo moze sie nie dogotowac), oczywko mozna go wczesniej ugotowac jesli chcemy miec pewnosc ze bedzie w 100% mieciutki i ugotowany, ale ja nie lubie zmywac, a zawsze to 1 gar wiecej wiec pierdole
8: wyjebac tak 1/4 tego badziewia, i rozsmarowac rowno po makaronie, nasypac na to tartego sera (1/5 tego co ztarlismy, mozna mniej) i polozyc kolejna warstwe makaronu
9: powtozyc krok 8 jeszcze 3 razy, przy czym na ostatniej warstwie nie kladziemy makaronu, sypiemy za to troche wiecej sera (ale nie caly) i rozkladamy pomidory (jak ktos lubi miec porzadek to jakos tak symetrycznie, a jak ktos chce burdel to moze i wszystkie w 1 miejscu polozyc, jebie mnie to), przysypujemy je resztkami sera (ot dla zabawy) i sypiemy przyprawy (najwazniejsze oregano i bazylia, ja zawsze od serca sypie a co kto lubi to juz chuj mnie obchodzi
10: wpierdalamy to do rozgrzanego piekarnika i pieczemy okolo 40-50 minut w 150-200 stopniach
11: wyjmujemy z blachy kroimy na porcje i wpierdalamy (nua nie musi kroic na porcje)

w przypadku niedociagniec smialo pytac


pokazałem przepis starej, z nadzieją, ze jutro zrobi mi lasagne na obiad <3
trochę się uśmiała czytając to (ze względu na słownictwo, nie jakość przepisu), najbardziej się śmiała w zboldowanym momencie :D

This post was edited by GoBJodax on Nov 28 2009 03:09pm
Banned
Posts: 8,720
Joined: Sep 25 2006
Gold: 0.00
Warn: 20%
Nov 28 2009 03:17pm
fajny piekarnik.
Member
Posts: 1,817
Joined: Jul 8 2008
Gold: 88.00
Nov 28 2009 03:20pm
Quote (Prezes @ Oct 6 2009 02:36pm)
nie jestem glodny wzialem 3 kebaby duze na wynos i atm jem 3 i mi sie już rzygać chce ;c


to wyjeb przez okno
Member
Posts: 2,870
Joined: Jul 3 2009
Gold: 873.00
Nov 28 2009 03:41pm
Quote
oregano, bazylia, ewentualnie jakas gotowa przyprawa do pizzy czy cos w tym stylu (ja mam taka zajebista, ale to mi sasiad z wloch przywiozl w zwyklej torebce bez zadnej naklejki wiec nawet nie wiem co w niej jest)


I wpierdalasz ta marihuane nieswiadomie od 2 lat :S

This post was edited by LassO5 on Nov 28 2009 03:41pm
Member
Posts: 6,106
Joined: Jun 23 2008
Gold: 0.88
Warn: 100%
Nov 28 2009 03:49pm
ooo kolejny przepis :) jutro wyprobuje
Banned
Posts: 3,427
Joined: Apr 22 2007
Gold: Locked
Trader: Scammer
Warn: 10%
Nov 28 2009 03:53pm
Quote (MuFfaS @ Oct 6 2009 02:35pm)
E: To nie jest pizza tylko lasagne!

http://img522.imageshack.us/img522/781/20091006195.jpg

wlasnie kawalek zjadlem :evil:

gdyby ktos chcial przepis to pozwolilem sobie go napisac:


skladniki:

mieso mielone (okolo 60dag)
cebula (ze 3-4 glowki w zaleznosci od wielkosci) pokroic w kostke albo plasterki, jak komu wygodniej
sos do spaghetti (najlepszy lowicza imo - 1 duzy sloik, ewentualnie 1 maly, w zaleznosci jak duza masz blache)
makaron do lasagne (najlepiej lubella, 1 opakowanie spokojnie starczy)
ser zolty (okolo 60dag moze byc gouda) w kawalku, zetrzec na tarce
pomidory (2-3 szt, w zaleznosci od wielkosci blachy) pokroic w plasterki, jak sie komus chce to zdrapac skore, nie bedzie sie przyklejac do ryja
papryka ( 1-1.5 szt) pokroic w kostke
sloiczek koncentratu pomidorowego
przyprawy: oregano, bazylia, ewentualnie jakas gotowa przyprawa do pizzy czy cos w tym stylu (ja mam taka zajebista, ale to mi sasiad z wloch przywiozl w zwyklej torebce bez zadnej naklejki wiec nawet nie wiem co w niej jest)

ofc mozna dodac jeszcze inne skladniki wedle uznania

sposob przygotowania:

1: mieso mielone podsmazyc na patelni rozpierdalajac caly czas jakims mieszadlem (najlepiej jakims drewnianym zeby teflonu nie rozjebac) tak z 5-6 minut na sporym gazie, mozna podlac troche oleju zeby sie nie zjaralo
2: jak mieso juz zmieni kolor na taki szaro sraczkowaty, to dodac cebule i papryke (zostawic troche cebuli zeby na samym koncu posypac po wierzchu) i smazyc az cebula sie zeszkli
3: wlac sos(sosy) dobrze wymieszac na patelni i potrzymac jeszcze ze 2 minuty na gazie (i tak sie pozniej upiecze)
4: wysmarowac blache jakims tłuszczem (najlepiej maslo, nie polecam tranu z nua cuz zarcie moze byc pozniej niezjadliwe)
5: koncentrat pomidorowy wymiezszac z woda (1/4 szklanki koncentratu + 1/2 szklanki wody czyli proporcje 2:1) mozna dodac jeszcze jakies przyprawy co ja zawsze robie
6: wylac przygotowany w pkcie 5 roztwor na blache (tak zeby calosc blachy byla pokryta)
7: wylozyc 1 warstwe makaronu (jako ze bedziemy robili ja w piecu to nie trzeba go wczesniej gotowac) najlepiej tak, zeby makaron nie nakladal sie na siebie (bo moze sie nie dogotowac), oczywko mozna go wczesniej ugotowac jesli chcemy miec pewnosc ze bedzie w 100% mieciutki i ugotowany, ale ja nie lubie zmywac, a zawsze to 1 gar wiecej wiec pierdole
8: wyjebac tak 1/4 tego badziewia, i rozsmarowac rowno po makaronie, nasypac na to tartego sera (1/5 tego co ztarlismy, mozna mniej) i polozyc kolejna warstwe makaronu
9: powtozyc krok 8 jeszcze 3 razy, przy czym na ostatniej warstwie nie kladziemy makaronu, sypiemy za to troche wiecej sera (ale nie caly) i rozkladamy pomidory (jak ktos lubi miec porzadek to jakos tak symetrycznie, a jak ktos chce burdel to moze i wszystkie w 1 miejscu polozyc, jebie mnie to), przysypujemy je resztkami sera (ot dla zabawy) i sypiemy przyprawy (najwazniejsze oregano i bazylia, ja zawsze od serca sypie a co kto lubi to juz chuj mnie obchodzi
10: wpierdalamy to do rozgrzanego piekarnika i pieczemy okolo 40-50 minut w 150-200 stopniach
11: wyjmujemy z blachy kroimy na porcje i wpierdalamy (nua nie musi kroic na porcje)

w przypadku niedociagniec smialo pytac


omfg, chujowe mieszkanie wiec /care
Member
Posts: 31,635
Joined: Aug 31 2006
Gold: 6,056.69
Nov 28 2009 03:54pm
Quote (MuFfaS @ 6 Oct 2009 15:35)
E: To nie jest pizza tylko lasagne!

http://img522.imageshack.us/img522/781/20091006195.jpg

wlasnie kawalek zjadlem :evil:

gdyby ktos chcial przepis to pozwolilem sobie go napisac:


skladniki:

mieso mielone (okolo 60dag)
cebula (ze 3-4 glowki w zaleznosci od wielkosci) pokroic w kostke albo plasterki, jak komu wygodniej
sos do spaghetti (najlepszy lowicza imo - 1 duzy sloik, ewentualnie 1 maly, w zaleznosci jak duza masz blache)
makaron do lasagne (najlepiej lubella, 1 opakowanie spokojnie starczy)
ser zolty (okolo 60dag moze byc gouda) w kawalku, zetrzec na tarce
pomidory (2-3 szt, w zaleznosci od wielkosci blachy) pokroic w plasterki, jak sie komus chce to zdrapac skore, nie bedzie sie przyklejac do ryja
papryka ( 1-1.5 szt) pokroic w kostke
sloiczek koncentratu pomidorowego
przyprawy: oregano, bazylia, ewentualnie jakas gotowa przyprawa do pizzy czy cos w tym stylu (ja mam taka zajebista, ale to mi sasiad z wloch przywiozl w zwyklej torebce bez zadnej naklejki wiec nawet nie wiem co w niej jest)

ofc mozna dodac jeszcze inne skladniki wedle uznania

sposob przygotowania:

1: mieso mielone podsmazyc na patelni rozpierdalajac caly czas jakims mieszadlem (najlepiej jakims drewnianym zeby teflonu nie rozjebac) tak z 5-6 minut na sporym gazie, mozna podlac troche oleju zeby sie nie zjaralo
2: jak mieso juz zmieni kolor na taki szaro sraczkowaty, to dodac cebule i papryke (zostawic troche cebuli zeby na samym koncu posypac po wierzchu) i smazyc az cebula sie zeszkli
3: wlac sos(sosy) dobrze wymieszac na patelni i potrzymac jeszcze ze 2 minuty na gazie (i tak sie pozniej upiecze)
4: wysmarowac blache jakims tłuszczem (najlepiej maslo, nie polecam tranu z nua cuz zarcie moze byc pozniej niezjadliwe)
5: koncentrat pomidorowy wymiezszac z woda (1/4 szklanki koncentratu + 1/2 szklanki wody czyli proporcje 2:1) mozna dodac jeszcze jakies przyprawy co ja zawsze robie
6: wylac przygotowany w pkcie 5 roztwor na blache (tak zeby calosc blachy byla pokryta)
7: wylozyc 1 warstwe makaronu (jako ze bedziemy robili ja w piecu to nie trzeba go wczesniej gotowac) najlepiej tak, zeby makaron nie nakladal sie na siebie (bo moze sie nie dogotowac), oczywko mozna go wczesniej ugotowac jesli chcemy miec pewnosc ze bedzie w 100% mieciutki i ugotowany, ale ja nie lubie zmywac, a zawsze to 1 gar wiecej wiec pierdole
8: wyjebac tak 1/4 tego badziewia, i rozsmarowac rowno po makaronie, nasypac na to tartego sera (1/5 tego co ztarlismy, mozna mniej) i polozyc kolejna warstwe makaronu
9: powtozyc krok 8 jeszcze 3 razy, przy czym na ostatniej warstwie nie kladziemy makaronu, sypiemy za to troche wiecej sera (ale nie caly) i rozkladamy pomidory (jak ktos lubi miec porzadek to jakos tak symetrycznie, a jak ktos chce burdel to moze i wszystkie w 1 miejscu polozyc, jebie mnie to), przysypujemy je resztkami sera (ot dla zabawy) i sypiemy przyprawy (najwazniejsze oregano i bazylia, ja zawsze od serca sypie a co kto lubi to juz chuj mnie obchodzi
10: wpierdalamy to do rozgrzanego piekarnika i pieczemy okolo 40-50 minut w 150-200 stopniach
11: wyjmujemy z blachy kroimy na porcje i wpierdalamy (nua nie musi kroic na porcje)

w przypadku niedociagniec smialo pytac



n1
Member
Posts: 6,441
Joined: Jul 25 2007
Gold: 266.57
Nov 28 2009 03:57pm
hmm, aż zgłodniałem ;p
Member
Posts: 6,898
Joined: Jul 1 2009
Gold: 0.00
Warn: 30%
Jan 14 2010 04:17pm
gora!
Member
Posts: 2,986
Joined: Aug 15 2007
Gold: 141.31
Jan 14 2010 04:18pm
Quote (MuFfaS @ Oct 6 2009 04:35pm)
E: To nie jest pizza tylko lasagne!

http://img522.imageshack.us/img522/781/20091006195.jpg

wlasnie kawalek zjadlem :evil:

gdyby ktos chcial przepis to pozwolilem sobie go napisac:


skladniki:

mieso mielone (okolo 60dag)
cebula (ze 3-4 glowki w zaleznosci od wielkosci) pokroic w kostke albo plasterki, jak komu wygodniej
sos do spaghetti (najlepszy lowicza imo - 1 duzy sloik, ewentualnie 1 maly, w zaleznosci jak duza masz blache)
makaron do lasagne (najlepiej lubella, 1 opakowanie spokojnie starczy)
ser zolty (okolo 60dag moze byc gouda) w kawalku, zetrzec na tarce
pomidory (2-3 szt, w zaleznosci od wielkosci blachy) pokroic w plasterki, jak sie komus chce to zdrapac skore, nie bedzie sie przyklejac do ryja
papryka ( 1-1.5 szt) pokroic w kostke
sloiczek koncentratu pomidorowego
przyprawy: oregano, bazylia, ewentualnie jakas gotowa przyprawa do pizzy czy cos w tym stylu (ja mam taka zajebista, ale to mi sasiad z wloch przywiozl w zwyklej torebce bez zadnej naklejki wiec nawet nie wiem co w niej jest)

ofc mozna dodac jeszcze inne skladniki wedle uznania

sposob przygotowania:

1: mieso mielone podsmazyc na patelni rozpierdalajac caly czas jakims mieszadlem (najlepiej jakims drewnianym zeby teflonu nie rozjebac) tak z 5-6 minut na sporym gazie, mozna podlac troche oleju zeby sie nie zjaralo
2: jak mieso juz zmieni kolor na taki szaro sraczkowaty, to dodac cebule i papryke (zostawic troche cebuli zeby na samym koncu posypac po wierzchu) i smazyc az cebula sie zeszkli
3: wlac sos(sosy) dobrze wymieszac na patelni i potrzymac jeszcze ze 2 minuty na gazie (i tak sie pozniej upiecze)
4: wysmarowac blache jakims tłuszczem (najlepiej maslo, nie polecam tranu z nua cuz zarcie moze byc pozniej niezjadliwe)
5: koncentrat pomidorowy wymiezszac z woda (1/4 szklanki koncentratu + 1/2 szklanki wody czyli proporcje 2:1) mozna dodac jeszcze jakies przyprawy co ja zawsze robie
6: wylac przygotowany w pkcie 5 roztwor na blache (tak zeby calosc blachy byla pokryta)
7: wylozyc 1 warstwe makaronu (jako ze bedziemy robili ja w piecu to nie trzeba go wczesniej gotowac) najlepiej tak, zeby makaron nie nakladal sie na siebie (bo moze sie nie dogotowac), oczywko mozna go wczesniej ugotowac jesli chcemy miec pewnosc ze bedzie w 100% mieciutki i ugotowany, ale ja nie lubie zmywac, a zawsze to 1 gar wiecej wiec pierdole
8: wyjebac tak 1/4 tego badziewia, i rozsmarowac rowno po makaronie, nasypac na to tartego sera (1/5 tego co ztarlismy, mozna mniej) i polozyc kolejna warstwe makaronu
9: powtozyc krok 8 jeszcze 3 razy, przy czym na ostatniej warstwie nie kladziemy makaronu, sypiemy za to troche wiecej sera (ale nie caly) i rozkladamy pomidory (jak ktos lubi miec porzadek to jakos tak symetrycznie, a jak ktos chce burdel to moze i wszystkie w 1 miejscu polozyc, jebie mnie to), przysypujemy je resztkami sera (ot dla zabawy) i sypiemy przyprawy (najwazniejsze oregano i bazylia, ja zawsze od serca sypie a co kto lubi to juz chuj mnie obchodzi
10: wpierdalamy to do rozgrzanego piekarnika i pieczemy okolo 40-50 minut w 150-200 stopniach
11: wyjmujemy z blachy kroimy na porcje i wpierdalamy (nua nie musi kroic na porcje)

w przypadku niedociagniec smialo pytac


wyglada jak guwno
Go Back To Polska Topic List
Prev13456710Next
Closed New Topic New Poll