Ja to biorę za granicę pieniądze PRLowskie i zostawiam jako napiwki :rofl:
Robię podobnie bo znalazłem na strychu u babki całą skrzynie rosyjskich rubli które niestety już nie mają wartości bo inaczej mógłbym sobie kupić dom w jakimś ciepłym kraju pełnym inżynierów
