Ciężko powiedzieć że ich za cokolwiek lubię, skoro najchętniej zapewne daliby mi w łeb albo zrobili tortury za działalność patriotyczną propolską.
Dobrego mogę powiedzieć tyle, że człowiek, nawet Rosjanin, sam z siebie nigdy nie rodzi się zły, to system i wychowanie sprawia, że Niemcy stali się nazistami a Rosjanie ruzistami.
Na szczęście ostatnie dekady przypomniały Polakom, że nie należy romantyzować kacapstanu, choć jeszcze niedawno wydawało się, że oni będą mogli żyć z nami, jak biali ludzie. Chore imperialne zapędy sprawiły, że kurtyny opadły i dzisiaj tylko najwięksi durnie próbują jeszcze wierzgać, twierdząc że "to nie nasza wojna" i temu podobne wysrywy. Nie wiem co jest z Rosjanami nie tak. Zamiast posprzątać gówno u siebie, wolą nasrać u sąsiada. Obawiam się, że to się jeszcze długo nie zmieni, bez względu na to, kto siedzi na stolcu.