d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Bieganie > Temat Oficjalny.
Prev1397398399400401469Next
Add Reply New Topic New Poll
Member
Posts: 12,394
Joined: Jan 7 2008
Gold: 1,780.00
May 5 2015 10:16pm
Quote (cOr @ May 5 2015 10:09pm)
nie wiem na ile sirius to pytanie ale moze po prostu robisz jakies cudaczne nieprawidlowe wymachy? ;d


albo za bardzo pospinany u gory :)
Member
Posts: 19,437
Joined: Sep 4 2005
Gold: 1.00
May 7 2015 03:22pm
Quote (cOr @ 4 May 2015 23:54)
zebym po 10 minutach wracal do domu? :D thx
lepiej strefy czasowe ogarnij bo ja tu dzide uskuteczniam zeby piatke zbic a ten poszedl do domu zanim dobieglem [*]


D: chujnia z tymi strefami, w tej strefie biegła jakaś kobita na 40min, ledwo co już dreptała a to było niecały km później, zbiłem z nią piątke i poszedłem :>

Member
Posts: 4,297
Joined: Dec 12 2005
Gold: 0.00
May 9 2015 10:34am
II Ultramaraton Podkarpacki

Start o godzinie 5:00 z rynku w moim mieście, na starcie około 300 osób. Część na trasę UP70, pozostali tak jak ja UP 50. Start jak start, bez większych atrakcji :) udało się nie podpalić za bardzo i lecieliśmy swoim tempem. Biegłem z koleżanką, miałem biec sam ale kiedyś jej obiecałem że pobiegniemy razem, tak więc się stało. Pierwsze około 8km to płaski teren, asfaltowy który wyprowadził nas na skraj miasta, tam zaczęły się pola. łąki i lasy. Oczywiście zaczęły się też podbiegi :) założenie mieliśmy takie, żeby wszystkie podbiegi iść, ponieważ jak dla mnie tak i dla koleżanki był to pierwszy bieg ultra. Plan w sumie realizowaliśmy w 100%, tzn. jeśli był jakiś nieduży podbieg to biegliśmy. Trasa pomiędzy 10 a 22km to teren pagórkowaty, dużo podbiegów i dużo zbiegów. Na którymś ze zbiegów 1 raz tego dnia ukłuło mnie coś w kolanie, jak się okazało nie ostatni. 23km to punkt kontrolny/odżywczy. Koleżanka poszła do ubikacji, a ja do karetki :) kolano schłodzone, woda wypita i można lecieć dalej. Kilka kilometrów asfaltem, potem znowu do lasu. Tu górki już większe zdecydowanie, dłuższe podbiegi i bardzo fajne zbiegi. 34km to kolejny punkt kontrolny, dobiegamy a tam bębniarze grają jakieś dziwne piosenki :) wciągamy po 2 kawałki arbuza, na szybko przyklejam plaster chłodzący na kolano. Jeszcze szybki sms do żony i możemy lecieć :) następne kilka kilometrów to lekki zbieg już do Rzeszowa, tzn na rogatki. Tam zaczęła się prawdziwa walka, bo cały czas prawie asfalt oraz cały czas po płaskim. Tam też kilka razy poczułem kolano. Zaczynamy pomału opadać z sił, ale co dziwne mijamy co raz więcej ludzi. Od około 30km to ja cały czas prowadziłem koleżankę. Na ostatnich km doczepiła się do nas grupa dziewczyn, ostatecznie mijają nas około 4km przed metą. Ostatnie kilometry to bardziej marszobieg, koleżanka już widać że osłabła całkiem. Każe jej wciągnąć kilka żelków, zawsze to coś pomoże.
Dobiegamy do tabliczki 2km do końca i już wiemy, że na pewno ukończymy ten bieg :) i to w czasie jaki sobie zakładaliśmy. Około 1km przed metą dobiegamy do centrum miasta, masa ludzi aczkolwiek mało kto kibicował. Na około 600 metrów przed metą był ostatni podbieg, niby mały ale i tak podeszliśmy. Wbiegamy na ul. 3 maja, która prowadzi już do mety :) Lecimy swoim tempem, do momentu kiedy widzimy metę, ja dodatkowo dostrzegam żonę, daje mi to mocnego kopa. Na metę wbiegamy razem, spiker coś tam krzyczy że pewnie małżeństwo, dopiero po chwili sprawdził że nazwiska inne :D Wpadamy na metę mocno zmęczeni, dostaję medal i masę gratulacji. Błyski fleszy itp :D, a ja tylko myślę o izotoniku/piwie/coli. Później wracam już do mety, wstępując do MCdonalda na shake'a. W domu to już odpoczynek, jakieś duże porcje jedzenia/picia. O 15 lecimy na metę raz jeszcze, bo kończy mój przyjaciel ( biegł trasę UP 115 ). Trochę krzyczymy i kolega 10 :)

Mi wyszło 6:30:30, co daję mi 93 miejsce na około 150 startujących. Zwyciężył jakiś gość z wynikiem 4:09:47



This post was edited by Bieniol on May 9 2015 10:35am
Member
Posts: 4,297
Joined: Dec 12 2005
Gold: 0.00
May 9 2015 10:35am



This post was edited by Bieniol on May 9 2015 10:37am
Member
Posts: 12,394
Joined: Jan 7 2008
Gold: 1,780.00
May 9 2015 10:54am
Quote (Bieniol @ May 9 2015 04:35pm)


przekozak jestes
gz
Member
Posts: 46,443
Joined: Oct 6 2007
Gold: 2,864.40
May 9 2015 01:55pm
Member
Posts: 9,825
Joined: Apr 7 2005
Gold: 2,777.00
May 9 2015 04:30pm
Bieniol - wielki szacun :)
Member
Posts: 19,437
Joined: Sep 4 2005
Gold: 1.00
May 9 2015 04:43pm
Bieniol dobra robota :) Gratulacje!
Jak ja uwielbiam czytać takie relację z biegów, prośba do innych userów dzielcie się przygodami jeśli braliście udział w jakimś biegu. :>
Member
Posts: 9,825
Joined: Apr 7 2005
Gold: 2,777.00
May 9 2015 04:45pm
No, przyznam ze nikt dawno tak fajnej relacji nie zdal
Member
Posts: 4,297
Joined: Dec 12 2005
Gold: 0.00
May 10 2015 10:29am
Fajnie, że się Wam podobała relacja :) dzięki za gratulację, jak organizatorzy wrzucą jakieś fotki to dodam :)
Go Back To Polska Topic List
Prev1397398399400401469Next
Add Reply New Topic New Poll