Na szybko relacja z biegu On the run PGE edycja 2, bieg bardzo fajny, super atmosfera. Czas 20:09 brutto, 20:07 netto. 21msc open 9 kat wiekowa.
Bieg był niepewny, a mianowicie nie wiedziałem czy zdążę na bieg ze względu na most łazienkowski który się "palił", stałem właśnie tam w korku. Jakoś udało się dojechać, 15min do startu, szybko przebrałem się przy samochodzie. 6min przed planowanym startem (miał być o 19:30) byłem na miejscu, start się opóźnił o prawie 6min.
W końcu ruszyliśmy, nie udało mi się złapać sygnalu GPS, więc nie wiedziałem jakie tempo utrzymuje, w czasie biegu zapytałem typa jaka średnia to powiedział że 3:43min/km, później jakoś po 3km stwierdziłem że nie wiem czy mi się chce walczyć o życiówkę, trasa o wiele trudniejsza niż ta na której robię życiówki, momentami bardzo ciemno, nierówno, łatwo o kontuzję, nieco zwolniłem. Za bardzo nie było z kim biec, koleś który był przede mną był o 6s szybszy, a za mną koleś był o 14s wolniejszy, więc na mecie nie było z kim się ścigać.
Dostałem plaastikowy medal, wode i izotonika.
