Zagrałem więc 2gą sesję i tak kolorowo niestety nie było, -6.5$, czyli -1 buy in z kawałkiem.Po pierwsze trwała 1.5h, co było błędem.Godzina intensywnego wysiłku umysłu to dla mnie wystarczająco

Sama gra to okay, ale staram się na bieżąco wymieniać stoły, gdzie plrs/prf spada poniżej 20%, więc trochę z tym zachodu jest.Niestety czasami dzieje się to kosztem dobrze rozegranej ręki.Po drugie, w pewnym momencie pojawił się tilt, bo mając AA około 5 razy, w 80% przypadków przegrywałem rękę.Raz vs 77, raz vs k3s, raz vs unknown.Tak samo JJ, QQ, niestety w większości przypadków overkarty utrudniały nieco wygrywanie.Może następnym razem jeśli o to chodzi będzie lepiej.Po 3cie za dużo 2nd barelli z trashem typu Ax, w ogóle muszę trochę zawęzić range jeśli o te ręce chodzi.No i za dużo pure blefów, nawet jeśli moje przerzucie, że koleś ma parę 8 na stole 582qj jest trafne, to blef na riverze jest nieopłacalny, na nl5 z 85o to przecież easy call.
Właśnie sobie również przypomniałem, że straciłem najpierw 1$ w ai prf A9s vs 67s shorta, a dosłownie ręke później do tego samego kolesia już 2$ Ak vs A9.W obu przypadkach 3betował ai prf.To dobrze, bo wynika z tego, że przejebałem jednak tylko 3$ złą grą, czy innymi suckoutami.Liczę, że jutro się ogarnę i nie będzie tak źle.
W te 1.5h wpadło również 33fpsów co daje 22fpp/h przy graniu 6 stołów, ale myślę, że może to się wahać do 23/25fppsów per hour.2h gry per day będą więc dawały 45-50fppsów, więc nieźle, jak zrobię silverstara, będzie to 70-75fppsów czyli w ciągu miesiąca nawet 2100-2250fppsów.[w vip store, 2500fpp odpowiada 35T$ lub 25$ gotówki, dodatkowo dochodzą Vip stellar rewards]A to tylko nl5, więc mam motywację do pięcia się w górę.Na razie jednak, muszę nauczyć się wychodzić breakeven na nl5, by myśleć o nl10
Ale chyba znalazłem w końcu coś dla siebie, mogę jednak zmienić zdanie, gdy przez następne 6 sesji będą podobne do tej.Da mi to jednak do myślenia, że nie wystarczy tylko grać, NAUKA przede wszystkim
