W czasie turnieju o tym nie myślę, ale jak kończę go w ten sposób warto sobie zdać sprawę, że to jednak pieniądze.Scary money miałem kiedyś jak robiła się deep faza turnieju, a przeskok w szczeblach wypłat mnie urządzał, teraz sram na te szczeble, go big or go home.Nie zmienia to faktu, że jak faza robi się jeszcze bardziej deep i tak zaczyna mnie dopadać stres, nie chodzi może o kasę, ale o szansę

Eh, już ponad rok mnie męczy ten poker i całe nieprzespane noce z marzeniami o las vegas

e: btw muszę pomyśleć nad ogarnięciem jakiegoś stanowiska do gry, kilka godzin spędzonych na plastikowym krzesełku ogrodniczym to nic przyjemnego, z kolei leżenie na łóżku i obsługa komputera stacjonarnego również nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo po godzinie muszę zmienić pozycję, a nie mam jak.Mam więc dwie opcje, kupno wygodnego krzesła obrotowego lub kupno laptopa.
This post was edited by Rafalek on Nov 5 2010 12:44pm