Quote (ShiSeido @ 1 Feb 2012 19:04)
Byłem w punkcie zdięcie simlocka z iphona 4s 550 zł
Lekkie przegiecie..
Sprawdź na myapple.pl czy w ogole da sie sciagac smoki, bo wydaje mi sie, że nie.
Quote (Nothus @ 1 Feb 2012 19:57)
Jak widać po Twoich postach, jakoś nie bardzo. Dobrze, że czasami chociaż przecinek władujesz

.
Żeby nie było offtopu:
To jest mój srajfon, odpadła tylna część i się już nie włącza. Iso specjalnistów od jabłek, jak mogę odkręcić pojemnościowy wyświetlacz, żeby wykorzystać go do urządzenia własnej konstrukcji (czyt. nie rozjebać i wyjąć sprawny)? Oczywiście nie próbowałem go na siłę rozjebać, bo boję się, że tam coś może być poprzyklejane i siłą tylko zniszczę to co potrzebuję.
http://img707.imageshack.us/img707/7138/20120201183851.jpg
http://img546.imageshack.us/img546/2791/20120201184734.jpg
Dawno nie rozbierałem żadnego srajfona, ale jak dobrze pamiętam to w 3G (tych rozbierałem kilka) wyglądało to tak, że trzeba było przejechać czymś cienkim (np. karta kredytowa) między ekranem a tą ramką, a potem podważyć ekran (tego lepiej unikać) albo wziąć coś co przysysa się do ekranu (czasami wystarczy łazienkowy wieszak na przyssawki, a dobrą opcją jest np. uchwyt do nawigacji z przyssawką do szyby) i podnieść ekran.
Z drugiej strony sprawdziłem na szybko jakiś pierwszy link w google, bo też mam w szufladzie jednego 2g do zrobienia i tam robi się to chyba inaczej:
http://www.portatronics.com/guide/iPhone-Repair-Guide/iphone-2g-screen-replacement.htmlQuote (Turbine @ 1 Feb 2012 20:17)
Hmmm, myśle że to przepłacanie za eleganckie wykonanie. Koleżanka niedawno kupiłą Iphona G cośtam w każdym razie ten najdroższy za 3500 zł. Niewiem po grzyba jej taki drogi telefon O_o.
iPhone'y to na pewno telefony inne niż reszta, ale czy lepsze - ciezko powiedziec. Ja wole androida, otwartość, możliwość grzebania itp.
Fani apple'a zawsze powtarzają, że mają niezawodny telefon, komputer itp. itd., w praktyce myślę, że ludzie po prostu wolą płacić za emocje czy ładną obudowę i design. Dla mnie taki 4 albo 4s nie jest warty swojej ceny.
Jak ktoś ma kasę to można zrobić na sprzęcie appla dość fajny multimedialny ekosystem w domu, mac/iphone/apple tv/time capsule/ipad - to wszystko fajnie sie ze sobą dogaduje.
Z drugiej strony nie trzeba wywalac kilkunastu tysiecy zl, żeby zbudowac cos takiego - do wszystkiego są aplikacje i systemy, czesto darmowe, o takich samych a czasem i lepszych mozliwosciach.
W bogatszych krajach, np. w usa niby wszyscy mają iphone'y ale tam mimo wszystko to 'fanboy'owe' podejscie nie jest tak widoczne albo przynajmniej mniej drazni. U nas na takim myapple ludziom wydaje sie, ze jak wywalili na imaca 7000 zł i na iphone 2500 zł to są od razu jakąś elitą tego kraju. Dyskusje tam to czesto poziom jsp i nizej.