Quote (tomek0602 @ 10 Sep 2014 20:33)
Potwierdzasz to, co wyczytałem w necie

Ale trzeba powalczyć, bo jak nie teraz, to kiedy? Nakupiłem sobie dzisiaj 4 żele na maraton i zrobię jeszcze jedno dłuższe wybieganie przed nim ok. 20-25km tempem, jakie sobie stawiam na maraton, a potem już tylko zmierzenie się z samą 42-ką

edit: Bob3k biegłeś sam czy z zającami? Warto korzystać z tej opcji? Ew. masz jakieś rady organizacyjne przedstartowe? Ile wcześniej dobrze być na miejscu? Czy organizatorzy pomagają w ustawianiu się w strefach czasowych czy samemu trzeba szukać?
Biegłem za zającem na 3:30, później mi uciekł i chyba biegłem za 3:50, ale od 30km nawet już nie zwracałem uwagi, czapka z daszkiem na głowę i wzrok w dół

No dobrze biec za zającem to najlepsza opcja żeby robić życiówkę. Samemu musisz szukać, ale to nie problem zazwyczaj są ustawione tabliczki z czasami i po prostu dołączasz do danej grupy. No dobrze być na tyle wcześniej żeby na spokojnie iść do depozytu zostawić rzeczy, wrócić na linię startu porozgrzewać się a później ustawić się w danej strefie startowej.
A na który maraton się zapisałeś? w Wawie?