jest takie powiedzenie: "jak się chce psa uderzyć, kij się znajdzie"
Putin ma mnóstwo pretekstów żeby nas zaatakować. Kilka pierwszych które mi przyszły do głowy:
Ochrona ludności słowiańskiej przez faszystowskimi rządami Polaków, ochrona obywateli rosyjskich mieszkających w Polsce, ochrona demokracji i wartości chrześcijańskich na terenach państwa polskiego, kryzys humanitarny.
A to że to bzdurne preteksty? że żadnego kryzysu humanitarnego nie ma a rząd wybrany jest demokratycznie a nie faszystowsko? nie szkodzi. Orban z Korwinem i tak Putinowi przyklasną i podziękują.
Argument z bazami to bardzo słaby argument, przez 45 lat w niemczech na froncie nato były bazy amerykańskie i to ruskim nie przeszkadzało jakoś szczególnie, ale bazy w Polsce miałyby być pretekstem do wojny?
Słabe, bardzo. Pomijam już fakt że Kreml dozbraja okręg kalingradzki więc sam zbroi sie na granicy z NATO:
http://swiat.newsweek.pl/rosja-zbroi-okreg-kaliningradzki-iskandery-przy-granicy-z-polska,artykuly,360187,1.htmlweź kurwa daj spokoj, nikt nie bedzie cie brac na powaznie jak bedziesz wklejac artykuly newsweeka czy bylych redaktorow gowno prawdy, pls.