Quote (Pito @ Dec 13 2014 06:44pm)
Nie oglądałem tego meczu bo nie oglądam ligi hiszpańskiej ale to zawsze mnie rozpierdala. Czy u pozera czy u innego pajaca mieniącego się kibicem jakiegoś klubu. Ach ten obiektywizm.
Dwa ewidentne karne. Jeden w jedna, drugi w druga. W 94 minucie gosc odbiera obroncy Barcelony pilke, biegnie na bramke sam na sam i... sedzia konczy mecz.
Potem wejdzie tu pierwszy sprawiedliwy i wklei gifa. Jednego. Ze swojej strony. Tyle.
Nie hejtuje teraz Barcelony czy kogokolwiek, ale guwno w tym temacie momentami wyplywa z monitora.