Quote (Chilik @ Jul 24 2012 09:56pm)
Części do diesli są droższe od benzyniaków, głównie tyczy się to lat kiedy nie wstawiano turbosprężarek do benzyniaków. Wtryski Common rail są bardzo drogie jeśli nie da się ich zregenerować :). Do tego są bardzo czułe na jakość paliwa, więc wlanie na jakimś nieznanym cpnie może być kosztowne i napewno czuć podczas jazdy. Diesle mają większy moment obrotowy od benzyniaków ale jeżeli moce w Km są w miarę równe to benzyna lepiej leci..ciekawe czemu mhm? Sportowe fury typu Corvette, Ferrari nigdy nie miały diesla, co diesel nie jest na rajdy, w pewnym momencie benzyna przerasta go bardzo znacząco i w benzynie momenty rzedu 600-700 nm sie osiąga. Zależnie kto woli, benzyna inaczej reaguje na gas niż diesel, w dieslu czuć pewne opóznienie moim zdaniem. Zaletą diesla jest to, że naprawdę potrafi spalić te 1-2 litra nawet czasem więcej na 100 km od benzyniaka.
takich bredni dawno nie slyszalem.
przez kilka najblizszych lat nie zapowiada sie, zebym mogl kupic ferrari, a w dieslu jeszcze bardziej.
silniki diesla zaczely sie rozwijac duzo pozniej niz benzyniaki. poczekaj kilka lat i zobaczysz co sie stanie z doladowanymi pb.
osobiscie jezdze dieslem 130km 330nm przy wadze 1.5 tony, obiezdzam benzyniaki 150km bez wiekszych problemow z podobnycj lat produkcji.
diesel i opoznienie w reakcji gazu? te motory maja srednio 2x wieksza kompresje. ciagnie od samego dolu, zerknij na wykresy nm.
czesci do ropy sa drozsze, serwis jest drozszy, awaryjnosc po 2000r wyzsza.
suma sumarum jednak wychodzi (przynajmniej w moim przypadku) taniej.
tak czy siak trzeba popatrzec indywidualnie na sprawe.
zlotego srodka nie ma.