Nie gram w te gre, pierdole.
Mam 10/1 nidalee, bijemy ich jak chcemy, ale lee sin i nami zaczeli chodzic sami. Chuj, niszczymy im 2 nexus turrety, ale sam nexus zostaje. Lee Sin z Nami dalej chodza sami. W koncu zabijaja nasza 4 - najpierw pada sama nami i lee sin - pozniej lapia mnie i ezreala. Singed broni bazy, ale i tak tracimy 2 nexus turrety.
Zamiast poczekac na nich i sprobowac zrobic ace, to lee sin polecial przez cala mape zrobic backdoora, ale niestety oni byli juz po baronie i biegli na nasza baze. Pinguje z ezrealem lee sina i nami, ktora pobiegla za nim, ale no chuj. Dobiegli moze do ich blue i gra sie skonczyla bo z ez i singed nie dalismy rade obronic. ba dum kurwa tss