Quote (IHateEverythingAboutYou @ Jun 18 2014 11:00pm)
Spoko temat. Pochwale sie ze w maju przejechalem trase Canterbury -> Genewa, prawie 1000 km, do tego czesc przez gory, calosc w 10 dni.
Props. Kiedys moj Tata zaprosil do nas holendrow, ktorych spotkal na trasie i jechali po ojropie na rowerach. Siedzieli 2 dni i opowiadali jak im ruskie zwierzeta wszystko ukradly itp. Beka bo chleb jedli nozem i widelcem, a wiecej nie pamietam bo mialem z 8 lat. Czasami nawet maile pisza.
U mnie w rodzinie sami kolarze, a matka 15 lat temu nakurwiala puchary w mtb

Tylko ja mam zajebiste rowery i nic nie jezdze. Kiedys podejmowalem dh, ale kilka gleb mnie wyleczylo