Quote (Styczenx1600 @ 21 Aug 2012 10:24)
Polski zapaśnik miał walczyć z Rosjaninem. Przed walką trener ostrzega go:
- Uważaj, to bardzo trudny przeciwnik. Chwila nieuwagi i założy ci Poczwórnego Preclowego, z tego chwytu nie da się uwolnić.
Walka się rozpoczyna, początkowo Polak radzi sobie nieźle. Niestety, drobny błąd wystarczył, i przeciwnik założył Poczwórnego Preclowego. Zrozpaczony trener zasłonił oczy, nie chcąc patrzeć na klęskę swego wychowanka. Po chwili spojrzał na matę - i ku jemu zdziwieniu sędzia podniósł rękę Polaka. Po walce podbiega do niego i pyta rozemocjonowany:
- Jak udało ci się wygrać?! Przecież widziałem, że przegrana była nieunikniona.
- To było tak, panie trenerze. Walczymy, idzie mi całkiem nieźle, aż tu nagle - bach! Założył mi tego Poczwórnego Preclowego. No i leżę na macie, zastanawiając się, co zrobić, aż tu nagle widzę, że tuż przez moimi oczami dyndają sobie jaja. Myślę "co mi tam, i tak już przegrałem. Ugryzę". I wie pan, panie trenerze, jakiej siły człowiek dostaje, jak się we własne jaja ugryzie?
HAHAH