Cizia Zyke (z 2 kreskami nad e) - Sahara
w sumie najbardziej wulgarna rzecz, którą czytałem do tej pory, a co najciekawsze książka autobiograficzna
autor opowiada o swoich przygodach w Afryce, wszystkie z nich są niepowtarzalne, a opisy sytuacji są bardzo proste i obrazowe (np opis prostytutek afrykańskich, wygrzebujących sobie wszy z "bobra" metodą "na lusterko")