Quote (Kubus @ 4 Jan 2013 22:36)
Bebopa pierwszy raz oglądałem jaki miałem 10 lat, a i tak mi się podobał (chyba jedyna seria, która wytrzymała "próbę dorastania")
IMO najlepiej zacząć od czegoś co jest jak najmniej "japońskie" - brak wielkich oczu, kolorowych włosów, absurdalnie długich kończyn, 15-letnich głównych bohaterów, j-popu etc.
No w Death Note też tego raczej zbyt nie ma, ale bebopa propsuję, chociaż znam osoby dla których jest 'nudny'. Oczywiście się już z nimi nie koleguję XD
Quote (Harold_Astner @ 4 Jan 2013 22:43)
dragon bul sie zalicza do tego czegos? jak ja tego kurwa nienawidze, ja pierdole. te ryje sa takie szkaradne ze nie moge tego ogladac dluzej niz minute.
w ogole ta kreska jest taka kurwa okropna, jak dla jakichs retardow.
jedno zajebiste anime ogladalem, taki film pelnometrazowy, ale sie nie podziele.
kresek jest pierdyliard, sporo jest właśnie takich typowo dżapańskich, ale są nawet takie nie różniące się od amerykańskich kreskówek. Zależy na co się trafi.
/fake e: O chuj, po tym Jormungandzie chyba będę musiał sobie pierwszy raz odświeżyć Black Lagoon

Tak mnie naszło przy tych epach na kontenerowcu.