Quote (cOr @ 13 Apr 2014 11:34)
pobilem dzis swoj rekord, najdluzszy w zyciu czas na 10km ;d ale po wczorajszej 12 godzinnej pracy ba stojaco to i tak nie ma tragedii. zwlaszcza ze nie biegalem ze 2 miesiace
Najważniejsze że bieg zaliczony

szczerze myślałem że nie pobiegniesz, bo a tu kontuzja, interesy kręcisz, więc podziw jeszcze większy cOr

gratulacje
Quote (Henio17 @ 13 Apr 2014 23:48)
10km na Orlen Warsaw Marathon zaliczone. Dałem bratu na bieg mój Garmin, a on mi dał swój zegarek ze stoperem, bo i tak na żaden dobry wynik nie miałem szans. Tydzień nie biegałem z powodu kontuzji, w tym 3 dni miałem problem z chodzeniem. 52:19 netto wyszło. Ogólnie impreza na wielki plus. Z minusów: złe oznaczenie miejsca startu - ja włączyłem stoper za wcześnie i później tylko próbowałem doliczać różnicę czasową (68sek), mój brat też w złym miejscu włączył ''start''. Drugi minus to ludzie, których zasadą było ustawienie się w strefie czasowej poziom szybszej od deklarowanego czasu; po kilkuset metrach staliśmy z powodu korka (zwężenie ulicy jakieś było chyba); bardzo dużo ludzi wyprzedziłem na trasie, jedynie po zbiegu na Tamka mnie grupa biegaczy wyprzedzała; 3 minus to niestety brak barierek i ograniczeń trasy - ok, przyznaję się, skróciłem trasę biegnąc chodnikiem zaraz przed podbiegiem, ale ludzie na maxa skracali, np jest zakręt 90 stopni, to wbiegają na przejście dla pieszych, na chodnik, i wracają przejściem ulicy prostopadłej.
Biegłem bez rozgrzewki praktycznie. 1-3km czułem się świetnie i się lekko stopowałem, ale tempo miałem ok 4:45min/km, jak je zobaczyłem,to zwolniłem. Przed 5km miałem kryzys, bo wcześniej biegałem po 5-5,5km i mój organizm wiedział, że to już ''koniec treningu''. No i był podbieg na ok 4km. Później na zbiegu mocno przyśpieszyłem, by po nim dać się wyprzedzać. Na 1-2km przed metą nieco przyśpieszyłem. Punkty kontrolne, jakie widziałem to: 2km,3km,5km - pomiar czasu i później gapnąłem się dopiero, jak było 41km - oznaczenie trasy dla maratonu, która pokrywałą się z moim biegiem;tu też minus za oznaczenie trasy.
No i szczerze powiedziawszy zakończyłem chyba sezon biegowy w tym półroczu. Leczymy kontuzje

Ty też powinieneś mieć zakaz patrzenia na tempo chwilowe

No gratulacje

mmm, w tym przypadku na przeliczanie sobie czasu na kilometr :>
na 10km ustawieni byli pacemakerzy?
Edit:
Jeśli chodzi o moje bieganie w Zakopanem, to nie było na to czasu, z Niną sporo chodziliśmy, byliśmy nad morskim okiem, dolina kościeliska.
Chociaż była myśl pobiegania, ale w naszych okolicach nie było płasko a nie chciało mi się robić ponad 1,5km podbiegu, żeby przebiec 3km po dosyć płaskim.

Dzisiaj idę biegać.
This post was edited by b0b3k on Apr 16 2014 06:28am