Quote (JohnyCage @ 27 Dec 2013 02:07)
dlatego ja nie słucham jego twórczości, a blackowców rzadko. Muzyka to nie biznes, w którym liczy się ile przeruchał i ile wyćpał, jak kuce robią dobrą muzykę to dla mnie mogą nawet sobie i na golasa po tych lasach biegać - czo to za argument
Skoro on używa tych wszystkich pierdół po to żeby się lepiej sprzedać to czy temu staremu piernikowi nie przyszło przez myśl, że oni robią to samo? że żeby sprzedać taką muzykę to trzeba biegać po lasach i wpisywać się w kanon straszliwego blekowca?
Co komu do tego co oni w baniach mają, jedni wierzą w to drudzy w tamto, jak mu się nie podoba muzyka to niech nie słucha, dla mnie liczą się tylko nuty a nie stylówka, może dlatego słucham gościa z kubełkiem po kurczakach na głowie
3l0
No właśnie, gdyby jeszcze robili dobrą muzykę to spoko, a oni po prostu pajacują, myśląc, że kogoś przestraszą darciem mordy do mikrofonu, no kurwa chyba nie. Niestety, spóźnili się co najmniej o jakieś 50 lat.
Ofc, że muzyka liczy się najbardziej, ale jak już chcesz robić show, to albo rób to dobrze, albo sobie odpuść i skup się na muzyce - proste. Dla mnie większość blackowego gówna niczym nie różni się od jakiegoś Tokio Hotel czy innego pozerskiego ścierwa.
A co do tego, co maja w baniach, to jak ktoś ma naprawdę najebane, to najczęściej robi dobry, a przynajmniej ciekawy stuff i nie musi nikogo do tego na sile przekonywac. Problemem jest to, że teraz te muze robia pozerskie zjeby zapatrzone w deada, eurego, vaarga i kogo tam jeszcze. W wiekszosci typowe kucowskie stuleje, ktore chca byc straszne i przescigaja sie w odpierdalaniu jakichs zalosnych akcji, typu wlasnie zapierdalanie po lasach z corpsepaintem na mordzie. Pewnie mysla, ze jak wyleja wiadro swinskiej krwi na publike na koncercie, to dostana +20 do strasznosci i zaruchaja wreszcie jakas kucpanne ;D Niestety, biedne kuce nie zauważyły jeszcze, że już dawno przekroczyły w tym wszystkim granice żenady.