Quote (CoD_id @ 23 Jan 2013 20:02)
Rofl. Nie pokaze ci takiej wypowiedzi, bo nie przyszloby mi to nawet do glowy. Ba, nawet gorzej dla niego, że "jest potrzebny", bo tak faktycznie to w większości przypadków siedzi na ławie.
Dlaczego mialby pluc sobie w brode? Moze dlatego ze grzeje lawe w przypadku, gdy moglby grac?
Co do twojego pytania o trzymanie w Madrycie Villi kosztem Benzemy czy Higuaina, wystarczy spojrzec na Kake, ktory trzymany jest juz 4ty sezon. A Villa w przeciwienstwie do niego jest hiszpanem, a tych w Madrycie miluja ponad wszystko. Inna sprawa jest, ze uwazam, ze Villa w formie jest jednym z top 3 typowych snajperow na swiecie i zawodnika takiego warto zawsze miec. Pytanie tylko czy daloby sie z niego korzystac.
napisałeś, że może sobie pluć w brodę ponieważ wybrał Barcelonę a nie Real
pytanie do Ciebie: skoro jego teraźniejsza sytuacja jest w dużej mierze podobna do tej jaką miał Raul, dodatkowo Villa w czasie swojej gry w Barcelonie zdobył o wiele więcej niż jedno mistrzostwo i połamany puchar, był jednym z głównych zawodników a jego pozycja w zespole była niepodważalna, dostał kontrakt stawiający go na pozycji numer dwa w drabince (tylko Messi jest wyżej), jest lubiany i szanowany przez kibiców, to dlaczego miałby sobie pluć w brodę za decyzję jaką podjął kilka lat temu? co takiego Real dałby mu czego w Barcelonie nie dostał?
Villa nadal jest członkiem drużyny, nikt w Barcelonie na dzień dzisiejszy nie wyobraża sobie jego odejścia, nadal brany jest pod uwagę przy wybieraniu składu.
ale jak napisałeś przy okazji Raula, Villi także lata lecą, jego kontrakt to spore obciążenie dla budżetu klubu, wiadomo, że jego pobyt w Barcelonie jest co raz bliżej końca niestety
nie rozumiem tego stwierdzenia "pluł sobie w brodę", idąc tym torem można równie dobrze napisać, że Raul tez sobie w brodę pluł bo nie wybrał kilka lat wcześniej oferty czerwonego Romka za 100 baniek
This post was edited by SleepNowInThe Fire on Jan 23 2013 02:21pm