d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Liga Legend > Temat Wysoce Oficjalny
Prev1330533063307330833094030Next
Closed New Topic New Poll
Member
Posts: 23,122
Joined: Feb 11 2009
Gold: 63.00
Feb 12 2013 11:27am
Quote (RavenN @ Feb 12 2013 05:26pm)
Grałem bodaj wczoraj i nawet łatwo szło.


grałem opór pasywnie, a i tak podbijała pod wieże i q waliła więcej niż ja się wyleczyłem dwoma swoimi, gdyby nie divy z rammusem ich to bym ją rozjebał w mid game
Member
Posts: 46,443
Joined: Oct 6 2007
Gold: 2,864.40
Feb 12 2013 11:51am
Quote (WolfxX @ 12 Feb 2013 18:08)
kurwa, vladem sie nie da grać na to jebane gówno (kayle)


Nie pamiętam, żebym grał vs Kayle. Może to dlatego, że Vladem cisnąłem sporo, ale w S2...
Z tego co piszą to Kayle countruje Vlada :(
Member
Posts: 583
Joined: Dec 11 2008
Gold: 30.00
Feb 12 2013 11:52am
Ale ten Zed jest op, rozpierdala jak leci, szkoda, że kupiłem Kha'zixa, wolałbym Zeda.

Btw ostatnio widzę często twitcha jako adc na streamach high elo, znów jest op czy o co chodzi?
Member
Posts: 6,226
Joined: Feb 9 2011
Gold: 67.00
Feb 12 2013 12:13pm
Quote (Unsatiable @ Feb 12 2013 05:53pm)
Czy po sezonie cale elo sie resetuje? Chyba nigdy nie wyjde z tego brazu.Sprawa wyglada tak, ze ostatnie 8 meczy pod rzad wygralem normalnie. Strone wczesniej macie staty, wszystko elegancko, gram z normalnymi ludzmi, ktorzy nie musza byc zajebisci, bo sam dam rade im pomoc. Przychodzi do rankeda i z teamem:
Nasz: Leona/Nidalee/Jayce/Ezreal/Volibear - mamy dobre poke. Moj spear, jayce kula przez gate, ezreal. pozniej wbijamy w nich, leona stunuje i elo elo 320.
Ich team: Master YI, MF, Cho Gath, Soraka, Amumu
Mowie im, ze zanim podejda napierdalamy w nich ostro i uwaga na zjebany bandaz amumu, a bedzie gites zajebiscie. Zanim skonczylismy robic blue buff dla voli, to MF miala juz double kill, ale chuj, gram dalej. Cho nie zabil mnie ani razu. Od 6 lvlu zaczalem chodzic na bot i ubilem amumu + mf, pozniej jeszcze kogos. Jednak jak doszlo do teamfightu (oczywko u nas jungler + top lane premade, ale kurwa tylko utwierdzili mnie w przekonaniu, ze hiszpanie to jebani idioci, ktorzy z angielskim maja tyle wspolnego, co elkabel z gotowaniem "you mum are puta. i report you bad and u no fight you no help!!!") volibear od razu z jaycem wbiegli w tlum, przyjmujac na siebie cale ulti MF, a ezreal mial chyba padaczke bo teleportowal sie 5 centymetrow dalej i od razu zginal.
Mialem staty 3:0, najwyzsza farme w teamie, ktora i tak byla utrudniona, bo nasi przeciwnicy jednak umieli sie zgrac, ale chuj, juz sie nie denerwuje podczas tej gry. Zrobilbym nowe konto, ale troche szkoda skinow. Najsmieszniejsze jest to, ze np. gram normala i sprawdzam typa na lolkingu i moj przeciwnik okazuje sie, ze jest silver I z 14xx punktami i latwo z nim wygrywam linie, a w rankedach zawsze trafiam na zjebow z ktorymi po prostu nie da sie wygrac. No coz, wall of text, ale mam nadzieje, ze ktos to przeczyta.


zamiast brac jebana nidalke wez cos z cc, no kurwa ziomek. cc na tym poziomie wygrywa gry (info z pierwszej reki :ph34r: )
Member
Posts: 46,443
Joined: Oct 6 2007
Gold: 2,864.40
Feb 12 2013 12:22pm
Quote (Unsatiable @ 12 Feb 2013 17:53)
Czy po sezonie cale elo sie resetuje? Chyba nigdy nie wyjde z tego brazu.Sprawa wyglada tak, ze ostatnie 8 meczy pod rzad wygralem normalnie. Strone wczesniej macie staty, wszystko elegancko, gram z normalnymi ludzmi, ktorzy nie musza byc zajebisci, bo sam dam rade im pomoc. Przychodzi do rankeda i z teamem:
Nasz: Leona/Nidalee/Jayce/Ezreal/Volibear - mamy dobre poke. Moj spear, jayce kula przez gate, ezreal. pozniej wbijamy w nich, leona stunuje i elo elo 320.
Ich team: Master YI, MF, Cho Gath, Soraka, Amumu
Mowie im, ze zanim podejda napierdalamy w nich ostro i uwaga na zjebany bandaz amumu, a bedzie gites zajebiscie. Zanim skonczylismy robic blue buff dla voli, to MF miala juz double kill, ale chuj, gram dalej. Cho nie zabil mnie ani razu. Od 6 lvlu zaczalem chodzic na bot i ubilem amumu + mf, pozniej jeszcze kogos. Jednak jak doszlo do teamfightu (oczywko u nas jungler + top lane premade, ale kurwa tylko utwierdzili mnie w przekonaniu, ze hiszpanie to jebani idioci, ktorzy z angielskim maja tyle wspolnego, co elkabel z gotowaniem "you mum are puta. i report you bad and u no fight you no help!!!") volibear od razu z jaycem wbiegli w tlum, przyjmujac na siebie cale ulti MF, a ezreal mial chyba padaczke bo teleportowal sie 5 centymetrow dalej i od razu zginal.
Mialem staty 3:0, najwyzsza farme w teamie, ktora i tak byla utrudniona, bo nasi przeciwnicy jednak umieli sie zgrac, ale chuj, juz sie nie denerwuje podczas tej gry. Zrobilbym nowe konto, ale troche szkoda skinow. Najsmieszniejsze jest to, ze np. gram normala i sprawdzam typa na lolkingu i moj przeciwnik okazuje sie, ze jest silver I z 14xx punktami i latwo z nim wygrywam linie, a w rankedach zawsze trafiam na zjebow z ktorymi po prostu nie da sie wygrac. No coz, wall of text, ale mam nadzieje, ze ktos to przeczyta.


Imo najlepiej skupiać się na swojej dobrej grze, bo ludzie na ogół odwalają cyrki, feedują, wyzywają itd. Grać swoje "A Game" i mieć wyjebane na ich feedy. Wiem, że łatwo się mówi i nie odkrywam Ameryki, ale wiedzieć to a stosować to 2 różne kwestie :(
LoL to gra "zespołowa", często ktoś wyróżnia się pozytywnie i przegrywa, a drugi gra jak ostatnie ścierwo i wygra. Tak to już jest. Najlepiej grać w tę grę dla przyjemności, cieszyć się swoją dobrą grą, że np. "napierdoliłem Xinowi na topie" etc etc.
Robiłem try hardy, wkurwiałem się i siedziałem na ~1500. Potem zrobiłem sobie przerwę i zacząłem grać wg w/w "zaleceń". Wbiłem szybko 1700+ elo grając adc, co wg wielu nie jest najlepszą opcją na "kerowanie się" ;) jednak potem zachciało mi się mainować topa i trenowałem na rankedach i spadłem do 16xx, ale to już inna bajka.

Mam nadzieję, że przeczytasz, skoro ja przeczytałem Twoją ściankę :)
Pozdro
Member
Posts: 6,262
Joined: Apr 2 2006
Gold: 6.66
Feb 12 2013 12:35pm
Quote (Grigo @ 12 Feb 2013 19:22)
Imo najlepiej skupiać się na swojej dobrej grze, bo ludzie na ogół odwalają cyrki, feedują, wyzywają itd. Grać swoje "A Game" i mieć wyjebane na ich feedy. Wiem, że łatwo się mówi i nie odkrywam Ameryki, ale wiedzieć to a stosować to 2 różne kwestie :(
LoL to gra "zespołowa", często ktoś wyróżnia się pozytywnie i przegrywa, a drugi gra jak ostatnie ścierwo i wygra. Tak to już jest. Najlepiej grać w tę grę dla przyjemności, cieszyć się swoją dobrą grą, że np. "napierdoliłem Xinowi na topie" etc etc.
Robiłem try hardy, wkurwiałem się i siedziałem na ~1500. Potem zrobiłem sobie przerwę i zacząłem grać wg w/w "zaleceń". Wbiłem szybko 1700+ elo grając adc, co wg wielu nie jest najlepszą opcją na "kerowanie się" ;) jednak potem zachciało mi się mainować topa i trenowałem na rankedach i spadłem do 16xx, ale to już inna bajka.

Mam nadzieję, że przeczytasz, skoro ja przeczytałem Twoją ściankę :)
Pozdro



Od ~1400 elo wygrany srogo bot to praktycznie wygrana gra. Oczywiscie sa przypadki, ze top, jungla i mid zasysa jednoczesnie i nic nie da sie zrobic ale takie gry trafiaja sie stosunkowo rzadko.
Member
Posts: 46,443
Joined: Oct 6 2007
Gold: 2,864.40
Feb 12 2013 12:41pm
Quote (groom @ 12 Feb 2013 19:35)
Od ~1400 elo wygrany srogo bot to praktycznie wygrana gra. Oczywiscie sa przypadki, ze top, jungla i mid zasysa jednoczesnie i nic nie da sie zrobic ale takie gry trafiaja sie stosunkowo rzadko.


Zgodzę się, tylko stosunkowo ciężko wygrać "srogo" bot. Niestety na grę na BOT wpływa więcej czynników niż np. na TOPie. Bo tutaj masz siebie, swojego supporta, przeciwnika oraz przeciwnego supporta. Grać dobrze adc to jedno, a potrafić zgrać się z jakimś randomem to drugie. Pomijam już kwestie campienia bota, bezmózgich supportów itd. :D
Member
Posts: 6,262
Joined: Apr 2 2006
Gold: 6.66
Feb 12 2013 12:52pm
Quote (Grigo @ 12 Feb 2013 19:41)
Zgodzę się, tylko stosunkowo ciężko wygrać "srogo" bot. Niestety na grę na BOT wpływa więcej czynników niż np. na TOPie. Bo tutaj masz siebie, swojego supporta, przeciwnika oraz przeciwnego supporta. Grać dobrze adc to jedno, a potrafić zgrać się z jakimś randomem to drugie. Pomijam już kwestie campienia bota, bezmózgich supportów itd. :D



Masz racje. O ile campienie bota to nie jest jakis straszny problem bo zawsze mozna pomoc swojemu koledze kupujac wardy tak rola supporta jest okropnie wazna i kompletnie niedoceniana na tym elo. Dobry support wygrywa bota jak i czasem cale gry. Szkoda, ze malo kto potrafi nim grac na tym elo bo to czesto sprowadza gre do 2v1 ktora bez pomocy junglera praktycznie nie da sie wygrac.

This post was edited by groom on Feb 12 2013 12:54pm
Member
Posts: 19,991
Joined: Jun 18 2009
Gold: 70.74
Warn: 10%
Feb 12 2013 01:16pm
Quote (DrCox @ Feb 12 2013 08:13pm)
zamiast brac jebana nidalke wez cos z cc, no kurwa ziomek. cc na tym poziomie wygrywa gry (info z pierwszej reki :ph34r: )


jax sie nada?
Member
Posts: 6,226
Joined: Feb 9 2011
Gold: 67.00
Feb 12 2013 01:18pm
Quote (Unsatiable @ Feb 12 2013 08:16pm)
jax sie nada?


myslalem raczej o czyms w stylu galio, cho, amumu
Go Back To Polska Topic List
Prev1330533063307330833094030Next
Closed New Topic New Poll