Quote (CoD_id @ 6 Feb 2013 15:42)
Zdazaly sie taki gry. Pamietam do teraz rankeda gdzie od poczatku gralem 4v5 bo ziomek support stwierdzil ze to pierdoli i sie zaladowal po czym wyszedl. Na bocie vayne vs sonna ezreal, po 10 minutach miala 6:0. Potem jeszcze junglera wyjebalo i w zasadzie gralismy lane stage 3v5 przez dobre kilkanascie minut. Jungler dal rade wrocic i zgnietlismy ich easy.
Czasami i 4v6 da się wygrać, if you know what I mean
