Dzisiaj jak sobie biegłem to tak się zastanawiałem że mam blokadę psychiczną żeby biegać poniżej 4min/km, dzisiaj 1km wykonałem na pewno gdzieś w około 3:40 (przekłamał mi garmin i wskazał 3:03), ale jak zobaczyłem tempo to od razu zwolniłem bo to jednak za szybko dla mnie, nie mówię że dałbym radę takie tempo utrzymać na półmaratonie, ale na 5km i 10km na pewno ( w sumie 5km moja życiówka to 19:35 czyli 3:55min/km zrobiona w czerwcu rok temu), muszę się jakoś odblkować i na pewno na biegach ulicznych na 5/10km nie ustawiać sobie średniego tempa na garminie, bo raczej nie motywuje mnie to.
To jest kolejna bariera do przełamania, to coś na zasadzie jak ktoś boi się zrobić salto, raz cyknie i później bez problemu zrobi kolejne.
Dzisiaj zrobiłem półmaraton w 1h 39min, pierwsza połówka szybciej tak do 14km, później wolno zresztą i tak ciężko byłoby biec szybciej, straszne błoto w lesie - biegłem przez las kabacki.
Wróciłem do domu cały mokry, momentami chyba deszcz ze śniegiem padał, wiatr umiarkowany - mniejszy niż wczoraj bez wątpienia.
Edit:
Quote (Over_You @ 16 Mar 2014 17:40)
nie jestem jakis specem ale air maxy to sie chyba srednio nadaja do biegania, co?
Mój koleżka biegał w air maxach, zrobił w nich maraton

Chociaż jak stał na lini mety to mówił że mało komfortowo się czuje, bo każdy jakieś wypasione butki do biegania a on w air maxach.

W sumie oprócz niego nie widziałem nikogo kto by biegał w air maxach.
This post was edited by b0b3k on Mar 16 2014 11:26am