Ostatni WoW w jakiego grałem to był WOTLK (oczywko nie na oficjalnym serwerze a na piracie, 4k online+) i nie żałuję że na nim skończyłem swoją przygodę z MMO. Ostatnio wbiłem sobie na tego serwa a tam 350 śmiałków grających w obu nacjach xD ludzie po prostu rzygają tą grą a jak ja słyszę o jakiś walkach mountów czy petów i ja miałbym w to zacząć grać od nowa to wolałbym się powiesić, wiedząc ile czasu zajęło mi ogranięcie i poznanie (i tak nie do końca!) świata w TBC i potem w WOTLKu. peace
Quote (Nothus @ Jun 4 2015 12:28pm)
No w sumie tak, ale popatrz: Vanilla, TBC, WoTLK - wszystkie raidy były na tamtym poziomie w kurwę trudne. AQ,MC,BT,Naxx,ICC. Potem równia pochyła na zbity pysk... Cata? MoP? Przecież to był śmiech na sali. Wyszedł WoD i ludzie się podjarali (ja również), bo miało wrócić trudnością do czasów TBC... i co?
Ja tam nawet już przestałem dostrzegać te ich "heheszki". Ta gra, którą nazywa się teraz WoWem, to już nie jest ta sama gra niestety. Mogliby otworzyć nowy serwer z 2007 roku, a nawet wcześniej z TBC.
Z tym typowym casualem masz rację... Gdzie expienie każdego rodzaju broni do 400 lvlu? Gdzie uczenie się każdego ranku skilla? Po co w ogóle teraz są trainerzy osobnych klas? Po chuj mana takim klasom jak Retri czy Enh? Gdzie te czasy, w których expiło się zwiedzając też świat, a nie tylko Dungeon Finder w Orgri/SW do lvl capa... I wiele... wiele innych...
No i coś, co mnie najbardziej wkurwia (uwielbiam grać healerami na PvE), gdzie SKILL w zarządzaniu maną, żeby się nie wyjebać w 30 sek walki z bossem/trashem ??? Nieskończoność many ...
Dosłownie ujęłeś to co mam na myśli. Widze że w tym temacie więcej żali niż pierdolenia ogólnego o graniu;/ to też pokazuje jak ta gra się zjebała.
This post was edited by CrazyHunter on Jun 5 2015 02:18am