Quote (b0b3k @ Mar 12 2014 11:37pm)
Ja nie mogę się przemóc, musiałbym o 5 już wychodzić pobiegać, o której wstajesz?
o 6:45 zacząłem biec. Budzik dzwonił o 6:20, ale nie dałem rady wstać i zrobiłem to o 6:30.
Nie wiem jak trenować

Przed treningiem boli mnie 1 rzecz, po już inna - i tak w kółko się wymieniają i powracają. Biodro było ok, pasmo biodrowo-piszczelowe poczułem w pewnym momencie. Po biegu - luxus

Pod koniec dnia (praca statyczna) kiepsko mi się chodzi - czuję biodro i przyczep dolny czworogłowego (jakaś nowość:D), lekko kuleję. Na początku treningu czułem, żę mam nogi z ołowiu. W sobotę 5km, w niedzielę również. Formy nie ma