Quote (HillOvCypress @ 16 Sep 2010 23:48)
nigdy nie mialem takich sentymentow dla bezkregowcow, zal mi sie potwornie zrobilo jak wrzucilem kiedys oseska mojej agamie, niestety zywego

coz, bylem mlody i glupi, na pewno sie to nie powtorzy

Powiem szczerze, że zwykle też nie rozczulam się zbytnio nad karmówką, jednak w madagaskarach jest coś wyjątkowego, jakkolwiek głupio to brzmi.

Przede wszystkim, potrafią bardzo głośno syczeć (!), nieraz wieczorami nie mogę zasnąć, bo dorosłe samce walczą o samice i w całym pokoju słychać ich syczenie. Poza tym, chyba ze względu na ich rozmiary, nie są takie obrzydliwe jak inne karaczany, chociaż to akurat kwestia gustu. No i ważną zaletą jest to, że zadbana hodowla nie śmierdzi tak, jak hodowle innych gatunków (miałem w domu tureckie, szare i argentyńskie, najbardziej uciążliwy jest chyba zapach szarych, jednak tureckie i argentyńskie po jakimś czasie od sprzątania też zaczynają odczuwalnie śmierdzieć).
Quote (HillOvCypress @ 21 Sep 2010 17:57)
nienocoty nikt jej pewnie nie widzial nigdy na oczy.
wlasnie zrobilem scianke do mojego nowego terra, mialem robic z korka ale stwierdzilem, ze pierdole bo terra bedzie pustynne, wiec ciemny korek by nie pasowal. jak pokryje atlasem to wrzuce fotki.
a do uzupelnienia hodowli nadrzewniakow kupilem jeszcze jednego psalmopeusa, cambridgiego w tym momencie. rozlgadam sie jeszcze za reduncusem i pulcherem

e: a potem zabieram sie za avicularie, moze kiedys w przyszlosci poe

(ale nie najblizszej, pomimo tego, ze czuje ze juz bym sobie z nia poradzil to wole na zimne dmuchac i nie mam zamiaru trzymac zbyt jadowitych stworzen u mnie w domu)
Jeżeli zamierzasz iść w kierunku nadrzewnych, to polecam całą rodzinę Cyriopagopus spp. Piękne pająki, dużo bardziej jadowite i agresywne niż Avicularia spp. ale nie ma w nich takiego zamieszania i problemów z czystością gatunkową.
Quote (Yugi @ 22 Sep 2010 19:32)
chodzi ci wylęg po szybie? podobno łazi jak szaraki, a większe i dorosłe już nie, jak to jest?
Tureckie nie chodzą po pionowych, gładkich powierzchniach, takich jak szkło, czysty, nieporysowany plastik, itp. Ale np. wylęg potrafi wyjść z terra po silikonie w rogach, więc najlepiej je trzymać w plastikowym pojemniku, albo posmarować przy samym szczycie pojemnik kremem Nivea, wazeliną, ogólnie czymś tłustym i na tyle gęstym, żeby nie spływało. Gdzieś tam pisałeś, że masz B. dubia, ogólnie jeżeli karmisz tym jakieś większe pająki, to nie przechodź na tureckie, bo one są dużo mniejsze i trzeba je skarmiać po kilka sztuk.
Wszyscy wrzucają foty, to i ja sobie coś wrzucę.

Podrostek P. murinus usambara, na razie spokojny jak owieczka, tylko czasami zaskakuje szybkością.

Samica E. murinus, to ten gatunek, który siedzi u mnie w sygnaturze.

Tutaj wcina samca B. dubia:
